Nasi autorzy

Jestem adwokatem od 2009 r. Członkiem Szczecińskiej Izby Adwokackiej. Wcześniej, absolwentem Uniwersytetu Szczecińskiego – Wydziału...

Członek Szczecińskiej Izby Adwokackiej.  Ukończyłam w 2009 r. studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji...

Urszula Kuć

adwokat

Adwokat Szczecińskiej Izby Adwokackiej. Absolwent Uniwersytetu Szczecińskiego, Wydziału Prawa. Odbyła aplikacje adwokacką pod Patronatem adwokata...

więcej

Tagi

adwokatura nowelizacja obrona w sprawie karnej postępowanie cywilne eksces intensywny odszkodowania zobowiązania adwokat szczecin darowizna prawo cywilne sprawa karna zabójstwo małżonkowie rozwód 148 KK alimenty Odszkodowanie szkody łowieckie kodeks karny Taktyka obrony Odpowiedzialność karna adwokata http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/34577/007.pdf postępowanie egzekucyjne prawo ochrony konkurencji i konsumenta prawo karne uniewinnienie adwokata egzekucja prezes UOKiK pomocnictwo doręczenie zastępcze kontrola administracyjna kodeks postępowania karnego rozdzielność majątkowa klauzule abuzywne adow przymusowy ustrój majątkowy domniemanie dotarcia do rąk adresata niedozwolone postanowienia umowne odpowiedzialność odszkodowawcza umowa zawarta na odległość przywrócenie terminu konsument refundacja leków umowa zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa przesyłki w postępowaniu cywilnym przedsiębiorca odpowiedzialność lekarzy prawo odstąpienia dorosły domownik zarząd majątkiem wspólnym małżonków NFZ prawa konsumenta macocha małżeństwo umowa z NFZ obrona konieczna pasierb pozbawienie zarządu Szczecin: brutalne aresztowanie za nagrywanie policjantów ojczym gwarancja areszt szczecin spółka cywilna świadczenia alimentacyjne tumielewicz rękojmia adwokat Krzysztof Tumielewicz wykroczenie wady rzeczy sprzedanej oszustwo wystąpienie ze spółki cywilnej stłuczka kancelaria umowa sprzedaży adwokat Krzysztof Tumieleiwcz odpowiedzialność wspólników parking uprawnienia kupującego roszczenia matki dziecka pozamałżeńskiego prawo pracy art. 86 kodeksu wykroczeń reklamacja dziecko spoza małżeństwa postępowanie mediacyjne odwołanie darowizny skazanie be rozprawy odwołanie od wypowiedzenia mediacja 23a kpk rażąca niewdzięczność konsensualne zakończenie procesu karnego władza rodzicielska odpowiedzialność solidarna podział majątku wniosek o skazanie a nieumyślne spowodowanie śmierci pozbawienie władzy rodzicielskiej Przepadek użytkowanie zwykłe potrzeby rodziny konfiskata wysokie odszkodowanie ograniczone prawo rzeczowe postępowanie karne zabezpieczenie alimentów tymczasowy areszt prawo rzeczowe procedura karna wniosek o udzielenie zabezpieczenia nieumyślne spowodowanie śmierci konkubinat zmiany w KPK zgłoszenie darowizny areszt rozliczenie konkubinatu odpowiedzialność zwolnienie z podatku 155 KK rozliczenia majątkowe po ustaniu konkubinatu majątek wspólny podatki bezpodstawne wzbogacenie zasady odpowiedzialności tymczasowe aresztowanie zadośćuczynienie ochrona własności wyrok zaoczny środki zapobiegawcze ubezpieczenie OC renta sprzeciw od wyroku zaocznego zażalenie na tymczasowe aresztowanie postępowanie nakazowe kodeks cywilny niestawiennictwo na pierwszej rozprawie uniewinnienie postępowanie upominawcze wysokość renty rygor natychmiastowej wykonalności kodeks karny skarbowy nakaz zapłaty skarga na czynności komornika

Konfiskata rozszerzona

autor Konrad Rydzewski, 5 maja 2017

W dniu 27 kwietnia 2017 r. weszła w życie jedna z istotniejszych zmian w prawie karnym, tj. rozszerzenie zakresu tzw. konfiskaty rozszerzonej dotycząca przepadku przedmiotów pochodzących z przestępstwa.

Po nowelizacji przepadek rozszerzony dotyczyć będzie wszystkich czynów zabronionych, których zagrożenie karą wynosi co najmniej 5 lat pozbawienia wolności, a także za czyny popełnione w zorganizowanej grupie albo związku mającym na celu popełnienie przestępstwa.

Nowelizacja wprowadza nową definicję korzyści uzyskanej z popełnienia przestępstwa. Za korzyść uzyskaną z popełnienia przestępstwa uważa się mienie, które sprawca objął we władanie lub do którego uzyskał jakikolwiek tytuł w okresie 5 lat przed popełnieniem przestępstwa do chwili wydania chociażby nieprawomocnego wyroku, chyba że sprawca lub inna zainteresowana osoba przedstawi dowód przeciwny.

Ta regulacja w praktyce oznacza to, że na sprawcy będzie ciążył obowiązek wykazania, że wszystko co nabył w okresie 5 lat poprzedzających popełnienie przestępstwa nie pochodziło z czynu zabronionego.

W przypadku rzeczy stanowiących współwłasność sprawcy oraz innej osoby przepadek dotyczyć będzie udziału przysługującego sprawcy.

Nowelizacja usprawnia rozwiązania pozwalające orzec przepadek mienia w stosunku do osób trzecich, którym sprawca przekazał mienie nieodpłatnie lub zbył je za kwotę znacznie niższą od jego wartości rynkowej - w sytuacji, gdy osoby trzecie wiedziały lub powinny były wiedzieć, że celem tych działań jest uniknięcie konfiskaty. Chodzi o wyeliminowanie sytuacji, w której dochodziło do przepisywania nielegalnie zdobytego majątku na inne osoby, np. rodzinę czy znajomych.

Przewidziano możliwość skorzystania z instytucji przepadku bez wyroku skazującego. Polega ona na przepadku korzyści z przestępstwa nawet wówczas, gdy postępowanie karne trzeba umorzyć lub zawiesić, np. z powodu śmierci sprawcy albo jego ucieczki. Przepadek mienia bez wyroku skazującego był przedmiotem orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który potwierdził możliwość stosowania takiego rozwiązania w prawie karnym w sprawach bazujących na podobnym stanie prawnym, jak przyjęty w ustawie. Jego wprowadzenie wynika z obowiązujących Polskę przepisów unijnych.

Ostatnia zmiana wprowadza także całkowicie nową regulację - przepadek przedsiębiorstwa.

Przyjęto również możliwość przepadku przedsiębiorstwa nienależącego do sprawcy, które może być uznane za narzędzie przestępstwa. Chodzi zatem o przedsiębiorstwa, przy pomocy których popełniono szczególnie groźne przestępstwa gospodarcze, polegające np. na praniu brudnych pieniędzy. Przepadek taki może nastąpić, jedynie jeżeli właściciel przedsiębiorstwa – będący osobą fizyczną – wiedział, że służy ono do popełniania przestępstwa i godził się na to.

Przepadek przedsiębiorstwa dotycztć będzie sytuacji tylko, gdy szkoda wyrządzona przez sprawcę przekraczała wartość znaczną, tj. minimum 200 tysięcy złotych.

 

 

Skazanie bez rozprawy - art. 335 KPK

autor Sandra Wylegała, 28 kwietnia 2017

Skazanie bez rozprawy

Skazanie bez rozprawy, uregulowane w art. 335 KPK, stanowi jedną z najbardziej klasycznych form konsensualnego zakończenia procesu karnego. Instytucja ta znajduje zastosowanie przy spełnieniu określonych przesłanek i polega na ustaleniu podejrzanego z prokuratorem  (w postępowaniu przygotowawczym) rozmiaru przyszłej kary, o orzeczenie której prokurator zwraci się do sądu we wniosku o skazanie bez rozprawy.

Zgodnie z przepisem, jeżeli:

  1. oskarżony przyznaje się do winy,
  2. w świetle jego wyjaśnień okoliczności popełnienia przestępstwa i wina nie budzą wątpliwości,
  3. postawa oskarżonego wskazuje, że cele postępowania zostaną osiągnięte

można zaniechać przeprowadzenia dalszych czynności, a prokurator zamiast z aktem oskarżenia, występuje do sądu z wnioskiem o wydanie na posiedzeniu wyroku skazującego i orzeczenie uzgodnionych z oskarżonym kar lub innych środków przewidzianych za zarzucany mu występek, uwzględniających również prawnie chronione interesy pokrzywdzonego. Uzgodnienie może obejmować także wydanie określonego rozstrzygnięcia w przedmiocie poniesienia kosztów procesu.

W przypadku gdy zachodzi potrzeba oceny wiarygodności złożonych wyjaśnień, czynności dowodowych dokonuje się jedynie w niezbędnym do tego zakresie. W każdym jednak wypadku, jeżeli jest to konieczne dla zabezpieczenia śladów i dowodów przestępstwa przed ich utratą, zniekształceniem lub zniszczeniem, należy przeprowadzić w niezbędnym zakresie czynności procesowe, a zwłaszcza dokonać oględzin, w razie potrzeby z udziałem biegłego, przeszukania lub czynności wymienionych w art. 74 § 2 pkt 1 w stosunku do osoby podejrzanej, a także przedsięwziąć wobec niej inne niezbędne czynności, nie wyłączając pobrania krwi, włosów i wydzielin organizmu.

Do wniosku o skazanie bez rozprawy stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące aktu oskarżenia zawarte w rozdziale 40, z wyjątkiem art. 344a. Wobec tego, w przypadku gdy wniosek nie odpowiada warunkom formalnym, prezes sądu zwraca go oskarżycielowi w celu usunięcia braków w terminie 7 dni.

Należy zaznaczyć, że ustawa nie wymaga przyznania się podejrzanego do winy, aby zastosować instytucję określoną w art. 335 KPK. Sam fakt uzgodnienia z podejrzanym kary również nie może być oceniony w kategoriach przyznania się do winy. Zgoda na określony wniosek musi być wyrażona osobiście przez podejrzanego. Obrońca może uczestniczyć w porozumieniu z prokuratorem, ale nie może zastąpić podejrzanego w osobistym wyrażeniu zgody.

Wyrażenie zgody przez oskarżonego na skazanie nie zwalnia sądu, a wcześniej prokuratora od obowiązku zbadania, czy oskarżony jest rzeczywiście winny popełnienia zarzucanego mu przestępstwa (SN III KKN 372/99).

Wniosek, o którym mowa w § 1, powinien zawierać dane wskazane w art. 332 § 1. Uzasadnienie wniosku ogranicza się do wskazania dowodów świadczących o tym, że okoliczności popełnienia czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości oraz że cele postępowania zostaną osiągnięte bez przeprowadzenia rozprawy. Stronom, obrońcom i pełnomocnikom przysługuje prawo do przejrzenia akt sprawy, o czym należy ich pouczyć.

W wypadku gdy sąd, nie uwzględniając wniosku, o którym mowa w § 1, zwrócił sprawę prokuratorowi, ponowne wystąpienie z takim wnioskiem jest możliwe, jeżeli zwrot nastąpił z przyczyn wskazanych w art. 343 § 1, 2 lub 3. Zwrot sprawy nie stoi też na przeszkodzie wystąpieniu następnie z wnioskiem, o którym mowa w § 2.

Sąd może uzależnić uwzględnienie wniosku, o którym mowa w art. 335, od naprawienia szkody w całości albo w części lub od zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.Uwzględnienie wniosku jest możliwe tylko wówczas, jeżeli nie sprzeciwi się temu pokrzywdzony, należycie powiadomiony o terminie posiedzenia.

Sąd może uzależnić uwzględnienie wniosku od dokonania w nim przez prokuratora wskazanej przez siebie zmiany, zaakceptowanej przez oskarżonego. Postępowania dowodowego nie prowadzi się. Prokurator, oskarżony i pokrzywdzony mają prawo wziąć udział w posiedzeniu (udział tych podmiotów jest obowiązkowy, jeżeli prezes sądu lub sąd tak zarządzi). Zawiadamiając pokrzywdzonego o posiedzeniu poucza się go o możliwości zakończenia postępowania bez przeprowadzenia rozprawy oraz wcześniejszego złożenia oświadczenia, o którym mowa w art. 54 § 1.

Sąd, uwzględniając wniosek, skazuje oskarżonego wyrokiem. Jeżeli sąd uzna, że nie zachodzą podstawy do uwzględnienia wniosku, o którym mowa w art. 335 § 1, zwraca sprawę prokuratorowi. W razie nieuwzględnienia wniosku wskazanego w art. 335 § 2 sprawa podlega rozpoznaniu na zasadach ogólnych, a prokurator, w terminie 7 dni od dnia posiedzenia, dokonuje czynności określonych w art. 333 § 1 i 2.

Art. 335 § 2 KPK obecnie przewiduje również możliwość dołączenia przez prokuratora do aktu oskarżenia wniosku o wydanie na posiedzeniu wyroku skazującego i orzeczenie uzgodnionych z oskarżonym kar lub innych środków przewidzianych za zarzucany mu występek, uwzględniających też prawnie chronione interesy pokrzywdzonego, jeżeli:

  1. okoliczności popełnienia przestępstwa i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości,
  2. oświadczenia dowodowe złożone przez oskarżonego nie są sprzeczne z dokonanymi ustaleniami,
  3. a postawa oskarżonego wskazuje, że cele postępowania zostaną osiągnięte.

Komentowany przepis przewiduje więc dwa tryby skazania oskarzonego bez przeprowadzenia rozprawy. 

 

 

 

 

Najważniejsze zmiany w procedurze karnej

autor Sandra Wylegała, 30 marca 2017

Najważniejsze zmiany w procedurze karnej

Nowelizacja, która weszła w życie z dniem 15 kwietnia 2016 r., wprowadziła szereg zmian w procedurze karnej, w tym przywróciła poprzedni model procesu z aktywną rolą sądu i nadrzędną rolą zasady prawdy materialnej.

Wśród najważniejszych zmian, należy wskazać:

  1. zlikwidowanie instytucji tzw. umorzenia restytucyjnego z art. 59a KK, tj. umarzania postępowania na wniosek pokrzywdzonego wskutek pojednania się i naprawienia szkody przez sprawcę,
  2. zmianę celu postępowania karnego - obecnie postępowanie należy prowadzić tak, aby osoba niewinna nie ponosiła odpowiedzialności za czyn, którego nie popełniła,
  3. przywrócenie starego brzmienia zasady in dubio pro reo (art. 5 KPK:Oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem. Natomiast nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.”),
  4.  zlikwidowanie instytucji doręczania wyroku z urzędu w razie nieobecności oskarżonego na rozprawie – termin do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku wynosi 7 dni od ogłoszenia (przy czym należy pamiętać o wyjątkach, takich jak np. wyrok nakazowy),
  5. zlikwidowanie organizacji akt sprawy wprowadzonej reformą z 1 lipca 2015 r., co oznacza, że wróciły jednolite akta wraz z załącznikami,
  6. wprowadzenie zmiany w przesłance stosowania tymczasowego aresztowania z powodu grożącej wysokiej kary – obecnie można ją stosować, gdy czyn stanowi zbrodnię lub przestępstwo zagrożone karą powyżej 8 lat pozbawienia wolności lub gdy sąd I instancji skazał oskarżonego na karę nie niższą niż 3 lata pozbawienia wolności,
  7. wprowadzenie utrudnień w dostępie obrońcy i oskarżonego do akt sprawy - nie udostępnia się im akt świadka, co do którego prokurator uzna, że zachodzi obawa niebezpieczeństwa dla życia, zdrowia lub wolności (dotyczy to także osób im najbliższych),
  8. wprowadzenie nowej instytucji odwoławczej, tzw. skargi na wyrok sądu odwoławczego uchylającego wyrok sądu pierwszej instancji. Powyższy środek odwoławczy wnosi się do Sądu Najwyższego w terminie 7 dni od daty doręczenia wyroku z uzasadnieniem. Wniesienie skargi powoduje wstrzymanie wykonania zaskarżonego wyroku. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę na posiedzeniu bez udziału stron. Sąd Najwyższy albo oddala skargę postanowieniem, albo wyrokiem uchyla zaskarżony wyrok w całości lub w części i przekazuje sprawę właściwemu sądowi odwoławczemu do ponownego rozpoznania.

Dodatkowo, nowelizacja:

- zmieniała zakres i dopuszczalność podsłuchu oraz zakres i dopuszczalność legalizacji czynności z zakresu kontroli operacyjnej dopuszczając objęcie zakresem tych czynności także inne czyny niż stanowiące pierwotne źródło działań (podsłuchu) w razie ich ujawnienia w toku czynności (art. 168b KPK),

- umożliwiała wydanie listu gończego również za pomocą Internetu,

- zmniejszyła kary porządkowe za niestawiennictwo świadka (z 10.000 do 3.000 zł),

-wprowadziła możliwość aresztowania świadka na okres do 30 dni za niestawiennictwo na wezwanie,

- wprowadziła regułę, iż postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym z chwilą wydania stanowi tytuł wykonawczy,

- przedłużyła możliwość złożenia kasacji na niekorzyść oskarżonego oraz wznowienia postępowania umorzonego w sprawie, w której postawiono zarzuty z półrocznego terminu do roku,

- przywróciła kontrolę merytoryczną aktu oskarżenia (możliwość zwrotu aktu oskarżenia celem uzupełnienia istotnych braków postępowania – art. 344a § 1 KPK) oraz  możliwość zakreślenia przez sąd oskarżycielowi terminu do usunięcia istotnych braków postępowania przygotowawczego ujawnionych w toku rozprawy,

- zawężyła zakres spraw, w których oskarżony może skorzystać z wniosku o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy – zgodnie bowiem z art. 338a KPK: „Oskarżony, któremu zarzucano przestępstwo zagrożone karą nieprzekraczającą 15 lat pozbawienia wolności, może przed doręczeniem mu zawiadomienia o terminie rozprawy złożyć wniosek o wydanie wyroku skazującego i wymierzenie mu określonej kary lub środka karnego, orzeczenie przepadku lub środka kompensacyjnego bez przeprowadzenia postępowania dowodowego.”

- zmieniła kwestię obowiązku udziału oskarżyciela publicznego na rozprawach dotyczących spraw, w których prowadzono dochodzenie - niestawiennictwo oskarżyciela publicznego na rozprawie nie tamuje jej toku,

- wprowadziła nową przesłankę wyłączenia sędziego od udziału w sprawie (art. 351 KPK) oraz nową bezwzględną przesłankę odwoławczą określoną w art. 439 § 1 pkt. 1a („w wydaniu orzeczenia brał udział sędzia lub sędziowie wyznaczeni z pominięciem sposobu wskazanego w art. 351 KPK, co do których nie uwzględniono wniosku o wyłączenie złożonego zgodnie z art. 40a”).

- ograniczyła odpowiedzialność Skarbu Państwa za działania organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości eliminując odpowiedzialność za niesłuszne stosowanie środków przymusu.

 

Postępowanie mediacyjne w sprawie karnej

autor Alicja Krzyśko, 29 marca 2017

Przepisy kodeksu postępowania karnego przewidują możliwość podjęcia mediacji pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym. Jej celem jest możliwosć podjęcia przez strony próby rozwiązania konfliktu który powstał w wyniku popełnienia przestępstwa, pojednania się i ustaleni sposobu naprawienia szkody.

To strony albo organ procesowy za ich zgodą,  muszą wystąpić z inicjatywną przeprowadzenia postępowania mediacyjnego. Mogą to uczynić już na etapie postępowania przygotowawczego. Obydwie strony )tj. podejrzany/oskarżony i pokrzywdzony) muszą wyrazić zgodę na mediację. Brak obopulnej zgody wyłącza możliwosć przeprowadzenia postępowania mediacyjnego. Mamy tu więc dczynienia z zasadą dobrowolności. strony mają możliwość cofnięcia swojej zgody na uczestniczenie w postępowaniu mediacyjnym.

Do postępowanie mediacyjnego sprawę kieruje referendarz sądowy, sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator lub inny organ prowadzący to postępowanie. Powyższe organy procesowe wydają w tym przedmiocie postanowienie, na które zażalenie nie przysługuje.

Postępowanie mediacyjne nie powinno trwać dłużej niż miesiąc, a jego okresu nie wlicza się do czasu trwania postępowania przygotowawczego. Nie ma jednak żadnych przeszkód by postępowanie mediacyjne trwało dłużej niż miesiąc, zwłaszcza gdy charakter sprawy tego wymaga.

Postępowanie mediacyjne prowadzi mediator, który ma być osobą bezstronną. Mediator nie jest w żaden sposób związany z wymiarem sprawiedliwości i organami ścigania. Mediatorem nie może być:

- czynny zawodowo sędzia (ale mediatorem może być sędzia w stanie spoczynku)
 
- czynny zawodowo prokurator i asesor prokuratorski,
 
- aplikant sądowy i prokuratorski,
 
- ławnik
 
- referendarz sądowy,
 
- asystent sędziego, asystent prokuratora,
 
- funkcjonariusz instytucji uprawnionej do ścigania przestępstw.
 
Istnieje również możliwosć wyłączenia mediatora od prowadzenia sprawy, jeżeli jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności.
 
Mediator jest zaś wyłączony z mocy ustawy od prowadzenia mediacji, jeżeli zachodzą w odniesieniu do niego następujące okoliczności:
 
- sprawa dotyczy tego mediatora bezpośrednio,
 
- jest małżonkiem strony lub pokrzywdzonego albo ich obrońcy, pełnomocnika lub przedstawiciela ustawowego albo pozostaje we wspólnym pożyciu z jedną z tych osób,
 
- jest krewnym lub powinowatym w linii prostej, a w linii bocznej aż do stopnia pomiędzy dziećmi rodzeństwa osób wymienionych w pkt 2 albo jest związany z jedną z tych osób węzłem przysposobienia, opieki lub kurateli,
 
- był świadkiem czynu, o który sprawa się toczy, albo w tej samej sprawie był przesłuchany w charakterze świadka lub występował jako biegły,
 
- brał udział w sprawie jako prokurator, obrońca, pełnomocnik, przedstawiciel ustawowy strony albo prowadził postępowanie przygotowawcze,
 
- prowadził mediację.
 
Mediatorowi udostępnia się akta sprawy w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia postępowania mediacyjnego. Po przeprowadzeniu postępowania mediacyjnego, mediator sporządza sprawozdanie z jego wyników. Jeżeli zawarto ugodę, załacza się ją do sprawozdania. ugoda powinna być podpisana przez oskarżonego, pokrzywdzonego i mediatora. O ile zawarta w postępowaniu mediacyjnym ugoda nie wpływa na winę oskarżonego, o tyle ma już znaczenie przy wymiarze kary. Może bowiem przyczynić się do zastosowania szeregu instytucji przewidzianych w prawie karnym, w tym w szczególności nadzwyczajnego złagodzenia kary, którego jedną z przesłanek jest m.in. pojednanie się sprawcy i pokrzywdzonego.
 
Reasumując postępowanie mediacyjne niesie ze sobą szereg pozytywnych następstw dlatego tez zawsze warto jest złożyć wniosek o skierowanie sprawy do tego postępowania.
 
 

Stłuczka przy cofaniu na parkingu nie zawsze będzie wykroczeniem

autor Alicja Krzyśko, 27 marca 2017

Artykuł 86 paragraf 1 kodeksu wykroczeń stanowi, że kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny. Właśnie pod ten artykuł najczęściej kwalifikowane są zdarzenia polegające np. na "otarciu" się o drugi samochód podczas wykonywania manewru cofania. Jak pokazuje najnowsze orzeczenie Sądu Okregowego w Siedlcach z dnia 17 lutego 2017 r. nie zawsze jednak stłuczka przy cofaniu będzie wykroczeniem.

Orzeczenie zapadło na kanwie stanu faktycznego, w którym to kierujący pojazem A, wykonując manewr cofania na parkingu zahaczył swoim przednim zderzakiem o tylni zderzak pojazdu B, zarysowywując jego karoserię. Sąd I instancji uznał kierującego pojazdem A za winnego. Obwiniony wywiódł więc apelację do Sądu Okręgowego, która okazała się "strzałem w dziesiatkę", bowiem Sąd II instncji uniewinnił go od zarzucanego mu czynu. Zapytacie zapewne dlaczego, skoro obwiniony w sposób ewidentny zahaczył o pojazd B.

Otóż kluczowa jest ta część przepisu artykułu 86 kodeksu wykroczeń, która stanowi, że "zachowanie obwinionego powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym". Sąd Okręgowy wskazał bowiem, że obwiniony poruszał się z minimalną prędkością (cofał), doszło tylko do niewielkiego zetknięcia się pojazdu A i pojazdu B, zatem brak było skutku w postaci powstania stanu zagrożenia bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego. Nadto wymiar zagrożenia bezpieczeństwa w reliach tej sprawy był jedynie abstrakcyjny, zaś przepis wymaga by było to realne zagrożenie. Z uwagi na powyższe, Sąd obwinionego uniewinnił.

Wskazać jednak należy, że powyższe zachowanie obwinionego mogło wypełnić znamiona innego wykroczenia z art. 97 kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie podlega karze grzywny do 3000 złotych albo karze nagany. Owym innym przepisem ustawy Prawo o ruchu drogowym jest  m.in. art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy, który nakazuje by kierujący pojazdem przy cofaniu ustąpił pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachował szczególną ostrożność, a w szczególności by sprawdził, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia oraz upewnił się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda, zaś w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby.

Obrona konieczna

autor Alicja Krzyśko, 22 lutego 2017

Jedną z okoliczności wyłączających odpowiedzialność karna jest obrona konieczna, uregulowana w art. 25 kodeksu karnego, zgodnie z którym:

 §  1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

§  2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

§  3. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

§  4. (uchylony).

§  5. (uchylony).

Zgodnie z powyższym uznać zatem należy, że czyn popełniony w ramach obrony koniecznej jest czynem legalnym. Obrona konieczna posiada cel, którym jest ochrona zaatakowanych dóbr przed grożącym im ze strony napastnika naruszeniem. Istnieje kilka warunków dopuszczalności podjęcia działań obronnych. Są nimi zamach, bezpośredniość zamachu, bezprawność zamachu, skierowanie zamachu na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

Przez zamach rozumiemy takie zachowanie się człowieka które godzi w chronione prawem dobro. "O niebezpieczeństwie zamachu decyduje cały szereg czynników, w tym dobro zaatakowane, siła i środki zamachu oraz sposób ich użycia, właściwości napastnika, czas i miejsce zamachu, wreszcie dynamicznie rozwijający się przebieg, który może potęgować lub zmniejszyć to niebezpieczeństwo" (wyrok SN z dnia 6 września 1989 r., II KR 39/89, OSNPG 1990, nr 2-3, poz. 16). Zamach ten, musi być zamachem bezpośrednim, czyli takim że z zachowania napastnika w konkretnej sytuacji jednoznacznie możemy wywnioskować, że przystępuje on do ataku na określone dobro zindywidualizowane oraz że istnieje wysoki stopień prawdopodobieństwa natychmiastowego ataku na dobro. Zamach musi być również bezprawny, a więc sprzeczny z porządkiem prawnym.

Osoba działająca w ramach obrony koniecznej ma odpierać zamach. Owo odpieranie zamachu musi być działaniem, które skierowane jest wyłącznie przeciwko dobru napastnika. Odpierający zamach musi mieć zamiar odparcia zamachu, bowiem nie ma mowy o nieumyślnej obronie koniecznej. "Niezbędnym elementem podmiotowym obrony koniecznej jest, aby akcja broniącego się wynikła ze świadomości, że odpiera on zamach i podyktowana była wolą obrony"(wyrok SN z dnia 30 grudnia 1972 r., Rw 1312/72).

Jak sama nazwa wskazuje, obrona musi być konieczna, a zatem prawo do odpierania zamachu kosztem dobra napastnika jest możliwe tylko wtedy gdy nie było innego racjonalnego sposobu uniknięcia zamachu i ochrony porządku prawnego. "Obrona konieczna nie ma wprawdzie subsydiarnego charakteru, to jednak może mieć tylko konieczny charakter, a więc musi być podjęta w taki sposób i takimi środkami, jakie są w konkretnej sytuacji niezbędne do odparcia zamachu. A zatem odpierający bezprawny zamach na dobro chronione prawem, powinien wybierać (o ile ma możliwość wyboru) najmniej drastyczne ze skutecznych środków i sposobów obrony" (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 10 lutego 2015 r., II AKa 6/15).

W paragrafie drugim ww. artykułu mamy uregulowaną sytuację przekroczenia granic obrony koniecznej, a więc naruszenie przesłanek dopuszczalnej obrony, którymi są niewspółczesność obrony oraz nadmierną jej intensywność w stosunku do zamachu. W związku z przekroczeniem granic obrony koniecznej wyróżniamy dwa pojęcia: eksces intensywny i ekstensywny. Eksces intensywny polega na niewspółmierności obrony do niebezpieczeństwa zamachu, zatem siła obrony koniecznej jest niewspółmiernie większa od siły ataku na dobro. Eksces ekstensywny to z kolei podjęcie działań obronnych, zanim zamach uzyskał cechę bezpośredniości, a także w sytuacji gdy zamach taką cechę utracił. Przekroczenie granic obrony koniecznej jest czynem bezprawnym i karalnym.

W art. 25 § 3 ustawodawca przewidział niepodleganie karze, jeżeli przekroczenie granic obrony koniecznej było wynikiem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu. Strach oznacza obawę, przede wszystkim o własne dobra, a także atakowane dobra osoby bliskiej dla tej, która udziela pomocy koniecznej. Wzburzenie zaś to stan danej osoby, w którym dominują emocje. Zarówno strach jak i wzburzenie muszą być usprawiedliwione okolicznościami zamachu, co powinno podlegać obiektywnej ocenie. Należy wiec posłużyć się wzorcowym obywatelem i sprawdzenie, jak reagowałby taki zrównoważony, racjonalnie reagujący obywatel w sytuacji, w której znalazł się sprawca. "Sytuacja opisana w art. 25 § 3 k.k. ograniczona być musi do takich tylko wypadków, w których przyjęto, że okoliczności zamachu, oceniane obiektywnie, racjonalnie tłumaczą wywołanie stanu strachu lub wzburzenia, a stan ten przesądził o sposobie odparcia zamachu. Artykuł 25 § 3 k.k. nie może być wykorzystywany do likwidacji kolizji między prawnymi i społecznymi ocenami przez rezygnację z trafnego orzekania, lecz ma stanowić podstawę rozstrzygnięcia w wypadkach ustalenia określonej w nim przyczyny przekroczenia granic obrony koniecznej"(postanowienie SN z dnia 14 lutego 2002 r., II KKN 337/01).

 

Pomocnictwo w polskim prawie karnym

autor Alicja Krzyśko, 18 lutego 2017

Pomocnictwo w polskim prawie karnym zostało uregulowane po raz pierwszy w kodeksie karnym z 1932 r. Była to regulacja niezwykle krótka, ograniczająca się do wskazania, że pomocnik poniesie odpowiedzialność gdy udzieli pomocy czynem lub słowem. To właśnie na gruncie kodeksu z 1932 r. powstało rozróżnienie na pomocnictwo psychiczne (udzielenie pomocy słowem) i fizyczne (udzielenie pomocy czynem). Uznawano wówczas że pomocnictwo jest przestępstwem formalnym które może być popełnione tylko umyślnie. Pomocnik ponosił odpowiedzialność tylko za działania własne, nie był obciążony ekscesem współdziałającego. Kolejną regulacją dotyczącą prawa karnego był kodeks karny z 1969 r. Regulacja pomocnictwa została w nim znacznie rozbudowana w porównaniu do poprzednika z 1932 r. Pomocnictwo było przestępstwem umyślnym, a katalog czynności sprawczych nie został wskazany wyczerpująco, o czym świadczył zwrot „lub w też inny podobny sposób”. Odpowiedzialność pomocnika była niezależna od odpowiedzialności pozostałych współdziałających. Kara wymierzona dla pomocnika kształtowała się w granicach kary wymierzanej za sprawstwo. Kodeks karny z 1969 r. przewidywał nadzwyczajne złagodzenie kary dla pomocnika, bądź też odstąpienie od jej wymierzenia. Znana była również instytucja czynnego żalu.

 W obecnie obowiązującym stanie prawnym pomocnictwo jest odrębnym typem czynu zabronionego, chrakteryzującym się własnymi znamionami. O pomocnictwie stanowi art. 18 § 3, w którym uregulowane zostało kolejno pomocnictwo z działania oraz pomocnictwo przez zaniechanie. Podmiotem pomocnictwa z działania może być każdy człowiek, który w chwili wykonania czynu ma ukończone 17 lat. Z uwagi na fakt, że art. 10 § 2 wskazuje w sposób wyczerpujący przestępstwa za które odpowiedzialność na zasadach określonych w kodeksie karnym może ponieść osoba która w chwili wykonywania czynu ukończyła lat 15, a wśród tych przestępstw ustawodawca nie wskazał art. 18 § 3, w którym to zostało stypizowane przestępstwo pomocnictwa, przyjąć należy, że  pomocnik który w chwili czynu ukończonych lat 17 nie ma, nie może ponieść odpowiedzialności za pomocnictwo. Wynika to z faktu że pomocnictwo, pomimo iż uregulowane jest w części ogólnej kodeksu karnego, jest odrębnym typem czynu zabronionego pod groźbą kary. W odniesieniu do pomocnictwa przez zaniechanie wskazać należy, że jest to przestępstwo indywidualne, bowiem popełnić je może tylko osoba na której ciąży prawny, szczególny obowiązek niedopuszczenia swoim zachowaniem do popełnienia czynu zabronionego. Wskazany powyżej prawny, szczególny obowiązek jest w tym przypadku cechą indywidualizującą podmiot pomocnictwa przez zaniechanie.

 W odniesieniu do strony podmiotowej wskazać należy, że pomocnictwo może być popełnione tylko umyślnie, w zamiarze zarówno bezpośrednim jak i ewentualnym. Pomocnik musi zatem obejmować swoją świadomością, że w przypadku gdy podejmie on określone czynności bądź też nie wypełni nałożonych na niego obowiązków polegających na niedopuszczeniu do popełnienia czynu zabronionego, ułatwi on innej osobie popełnienie czynu zabronionego. Wynika z tego zatem, że na gruncie kodeksu karnego bezkarne pozostaje nieumyślne pomocnictwo. Przyznać jednak trzeba, że nieumyślne pomocnictwo jest jak najbardziej możliwe. Wątpliwości może budzić strona podmiotowa pomocnictwa przez zaniechanie. Ustawodawca nie określił bowiem w żaden sposób strony podmiotowej, ograniczył się jedynie do wskazania podmiotu pomocnictwa przez zaniechanie. Dlatego też zagłębiając się w analizę przepisu dotyczącego tej odmiany pomocnictwa można dojść do wniosku, że może być ono również popełnione nieumyślnie, co jest w praktyce jak najbardziej możliwe. By usunąć tę wątpliwość zasadna wydaje się zmiana przepisu stanowiącego o pomocnictwie przez zaniechanie, która polegać by miała na wskazaniu – oprócz podmiotu – również stosunku intelektualno – psychicznego pomocnika do wykonywanego przez niego czynu.

Strona przedmiotowa pomocnictwa polega „ ułatwieniu” innej osobie popełnienia czynu zabronionego. Ustawodawca przykładowo wskazał na czym owo „ułatwianie” może polegać, aczkolwiek niektórzy przedstawiciele doktryny prawa karnego wskazują, iż wyliczenie wskazane przez ustawodawcę ma charakter zamknięty – z czym nie można się zgodzić. O tym, że jest to katalog otwarty świadczy choćby użyty zwrot „w szczególności”, który jest typowy dla przykładowych wyliczeń. Również orzecznictwo stoi na stanowisku że katalog ten nie jest taksatywny. Ułatwianie może więc polegać m.in. na dostarczeniu narzędzia lub środka przewozu, co określa się mianem pomocnictwa fizycznego, bądź też na udzieleniu rady lub informacji, określanego pomocnictwem psychicznym. Odmiennie została ukształtowana strona podmiotowa pomocnictwa przez zaniechanie, która polega na nieprzeszkodzeniu przez pomocnika popełnieniu czynu zabronionego wówczas gdy, przedmiotem jego obowiązku było niedopuszczenie do jego popełnienia. By pomocnik poniósł odpowiedzialność za pomocnictwo przez zaniechanie, należy wykazać że miał on realną możliwość niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego.

Ze stroną przedmiotową pomocnictwa silnie związane jest zagadnienie skutkowości bądź też bezskutkowości pomocnictwa. Analizując przepis art. 18 § 3 stwierdzić należy, że pomocnictwo jest przestępstwem formalnym, czyli bezskutkowym. Ustawodawca nie określił bowiem w znamionach tego przestępstwa zachowania bezpośredniego wykonawcy. Sprawca główny nie musi zatem dokonać czynu zabronionego by pomocnik mógł ponieść odpowiedzialność karną. Co więcej, pomocnik poniesie odpowiedzialność nawet wówczas, gdy sprawca bezpośredni nie podejmie żadnych czynności zmierzających do popełnienia czynu zabronionego do którego pomocnik udzielił pomocy.

Kolejną kwestią wymagającą omówienia jest kwestia zasady subiektywizacji i indywidualizacji   odpowiedzialności karnej pomocnika. Zgodnie z pierwszą z wyżej wymienionych zasad każdy ze współdziałających ponosi odpowiedzialność niezależną od odpowiedzialności innych współdziałających. Zatem fakt, że sprawca bezpośredni był w chwili czynu osobą niepoczytalną – wobec czego nie może on ponieść odpowiedzialności karnej – nie powoduje, że odpowiedzialności tej nie poniesie również pomocnik. Zasada indywidualizacji oznacza z kolei, że mamy do czynienia z tyloma przestępstwami co liczba osób która brała udział w ich popełnieniu. Zasada ta została uszczegółowiona w art. 21 k.k., zgodnie z którym odpowiedzialność karna jest oparta tylko na okolicznościach dotyczących danej osoby (pomocnika), zaś okoliczności które dotyczą innych współdziałających nie mogą wpływać na odpowiedzialność osoby której te okoliczności nie dotyczą.

Z zasadą indywidualizacji związany jest eksces współdziałającego który polega na przekroczeniu granic porozumienia zawartego pomiędzy współdziałającymi. Pomocnik nie poniesie więc odpowiedzialności gdy udzielił pomocy do przestępstwa kradzieży z włamaniem i zamiarem jego było ułatwienie popełnienia tego właśnie przestępstwa, a sprawca bezpośredni dokonując tego przestępstwa popełnił również inny czyn zabroniony. Ten inny czyn zabroniony nie mieścił się w granicach jego zamiaru, wobec czego nie ponosi on za niego odpowiedzialności. Sytuacja ta działa również w drugą stronę. Jeśli więc zatem pomocnik udzielił pomocy do przestępstwa zgwałcenia, zaś sprawca bezpośredni doprowadził inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej, pomocnik poniesie odpowiedzialność z art. 197 § 1 a nie z art. 197 § 2 które nie było objęte jego zamiarem.

Analizując kwestię form stadialnych pomocnictwa należy stwierdzić, że możemy mieć do czynienia z przygotowaniem pomocnictwa, jego usiłowaniem oraz dokonaniem. Bezsporna jest kwestia przygotowania pomocnictwa – możliwa jest bowiem sytuacja w której pomocnik jest dopiero na etapie przygotowania się do udzielenia pomocy, zaś sprawca bezpośredni nie przekroczył stadium usiłowania bądź  też jego działania weszły już w fazę usiłowania. I choć występowanie tej drugiej z wyżej wskazanych sytuacji (gdy sprawca bezpośredni jest na etapie usiłowania) może budzić wątpliwości, to jednak należy uznać że w praktyce taka sytuacja może mieć miejsce. Oczywiście pomocnik poniesie odpowiedzialność karną tylko wtedy, gdy ułatwi popełnienie czynu zabronionego którego przygotowanie jest na gruncie kodeksu karnego karalne.

 Nieco więcej sporów przysparza dokonanie pomocnictwa, co wiąże się z podziałem na przestępstwa materialne i formalne. Jednakże mając na uwadze iż pomocnictwo jest odrębnym typem czynu zabronionego, niezależnym od wypełnienia znamion przestępstwa do którego pomocnik udzielił pomocy, uznać należy, że pomocnictwo jest dokonane w chwili gdy pomocnik ułatwił poprzez działanie bądź zaniechanie popełnienie innej osobie czynu zabronionego. Wynika zatem z tego że pomocnictwo jest przestępstwem formalnym, a więc bezskutkowym.

Kwestią najbardziej sporną w doktrynie jest możliwość usiłowania pomocnictwa. Jednakże przyjmując, że pomocnictwo jest odrębnym przestępstwem, powinniśmy stosować do niego przepisy znajdujące się w części ogólnej kodeksu karnego, a takim właśnie przepisem jest przepis dotyczący usiłowania. Kolejnym argumentem przemawiającym za dopuszczalnością usiłowania pomocnictwa jest fakt, iż ustawodawca w żadnym przepisie ustawy nie wskazał, że nie ma możliwości występowania (i karania) usiłowania pomocnictwa. Usiłowanie pomocnictwa polega zatem na zmierzaniu pomocnika do ułatwienia popełnienia czynu zabronionego, jednakże to ułatwienie nie następuje.

Jeśli chodzi o  zagadnienie dotyczące wymiaru kary za pomocnictwo, wskazać należy że będzie on zależał od tego, na jakiem etapie jest czyn pomocnika. Gdy pomocnik ułatwi innej osobie popełnienie czynu zabronionego, a sprawca bezpośredni dokona tego czynu zabronionego, wówczas pomocnik poniesie taką karę, jaka jest przewidziana za czyn zabroniony którego popełnienie ułatwił. Ustawodawca przewidział również możliwość zastosowania wobec pomocnika nadzwyczajnego złagodzenia kary. W sytuacji gdy pomocnik dokona przestępstwa pomocnictwa, lecz działania bezpośredniego wykonawcy nie przekroczą stadium usiłowania, wówczas pomocnik będzie odpowiadał jak za usiłowanie. Mamy tu zatem do czynienia z wymierzeniem kary przewidzianej za usiłowanie, pomimo iż doszło do dokonania czynu zabronionego jakim jest pomocnictwo. Z praktycznego punktu widzenia nie wpływa to jednak na wysokość kary wymierzonej pomocnikowi, bowiem wymiar kary za usiłowanie jest taki sam jak za dokonanie. Niemożliwe jest również zastosowanie choćby nadzwyczajnego złagodzenia kary. Gdy pomocnik dokona czynu zabronionego, a działania sprawcy bezpośredniego nie wejdą nawet w stadium przygotowania bądź usiłowania, sąd może zastosować wobec pomocnika nadzwyczajne złagodzenie kary albo też całkowicie odstąpić od jej wymierzenia. W sytuacji gdy działania pomocnika nie przekroczyły stadium usiłowania, podstawę jego odpowiedzialności będą stanowiły przepisy dotyczące usiłowania, jednakże z pewnymi różnicami. Przede wszystkim nie znajdzie zastosowania art. 22  § 2 k.k. , bowiem dotyczy on jedynie sytuacji w których pomocnik dokonał już czynu zabronionego. Ponadto do pomocnika znajdzie zastosowanie art. 23 k.k. który stanowi podstawę zastosowania czynnego żalu w sytuacji gdy pomocnik jedynie usiłował popełnić czyn zabroniony. Gdy pomocnik dobrowolnie zapobiegnie dokonaniu czynu zabronionego przez bezpośredniego wykonawcę i do popełnienia tego czynu nie dojdzie, wówczas nie poniesie on odpowiedzialności karnej, co określa się mianem czynnego żalu skutecznego. Natomiast gdy pomocnik starał się dobrowolnie zapobiec dokonaniu czynu zabronionego, lecz jego działania okazały się bezskuteczne i do popełnienia tego czynu doszło, wówczas sąd może zastosować wobec niego nadzwyczajne złagodzenie kary. Nie wskazano w ustawie jakie czynności powinien wykonywać pomocnik by zapobiec dokonaniu popełnienia czynu zabronionego, wobec czego może to być każde skuteczne działanie które zapobiegnie dokonaniu przestępstwa. Ważne by działania pomocnika były dobrowolne. Większość doktryny stoi jednak na stanowisku że powody z których pomocnik podejmuje działania zmierzające do zapobieżenia dokonaniu czynu zabronionego nie muszą być pozytywnie oceniane, co znacznie odbiega od pojęcia dobrowolności.

Podsumowując zauważyć należy, że regulacja pomocnictwa pomimo iż zajmuje zaledwie sześć wierszy w ustawie, jest regulacją niezwykle skomplikowaną, budzącą szereg wątpliwości zarówno w doktrynie i orzecznictwie. Dlatego też warto się zastanowić nad zmianą tej regulacji, prowadzącą do jednoznaczności przepisów.

 

Zwrot od ubezpieczyciela odszkodowania i zadośćuczynienia wypłaconego przez sprawcę wypadku drogowego

autor Konrad Rydzewski, 17 stycznia 2017

Sąd Rejonowy Szczecin - Centrum w Szczecinie w wyroku z dnia 17.01.2017 r. zasądził na rzecz klienta Kancelarii od ubezpieczyciela pełny zwrot kosztów odszkodowania oraz zadośćuczynienia wypłaconego przez sprawcę wypadku komunikacyjnego na rzecz osoby pokrzywdzonej w wypadku.

 

Stan faktyczny sprawy sprowadzał się do tego, że klient Kancelarii został prawomocnie skazany za nieumyślne spowodowanie wypadku komunikacyjnego, w którym krzywdy i szkody doznała osoba pokrzywdzona. W wyroku karnym na sprawcę zdarzenia nałożono dodatkowo środki karne w postaci odszkodowania oraz zadośćuczynienia. Sprawca - klient Kancelarii wykonał powyższe obowiązki dokonując wpłat na rzecz pokrzywdzonej. W chwili spowodowania wypadku klient Kancelarii posiadał ważne ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Następnie Kancelaria w imieniu Klienta w pierwszej kolejności wezwała ubezpieczyciela do zwrotu wpłaconych przez klienta kwot. Ubezpieczyciel odmówił.  W następnie odwmowy ze strony ubezpieczyciela Kancelaria w imieniu Klienta pozwała ubezpieczyciela o zwrot wpłaconych kwot tytułem odszkodowania
i zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonej. Pozwany w toku postępowania konsekwentnie wnosił o oddalenie powództwa tłumacząc, że zapłacone przez klienta kwoty stanowily dla niego korzyść, która miała wpływ na niższy wymiar kary jak również wskazując na wyłącznie karny charakter orzeczonych
w wyroku skazującym obowiązku odszkodowania oraz zadośćuczynienia.

 

Sąd Rejonowy Szczecin - Centrum w Szczecinie nie podzielił zdania ubezpieczyciela zasądzając na rzecz klienta Kancelarii w całości kwotę, której się domagał oraz dodatkowo odsetki ustawowe za opóźnienie.