Nasi autorzy

Jestem adwokatem od 2009 r. Członkiem Szczecińskiej Izby Adwokackiej. Wcześniej, absolwentem Uniwersytetu Szczecińskiego – Wydziału...

Członek Szczecińskiej Izby Adwokackiej.  Ukończyłam w 2009 r. studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji...

Urszula Kuć

adwokat

Adwokat Szczecińskiej Izby Adwokackiej. Absolwent Uniwersytetu Szczecińskiego, Wydziału Prawa. Odbyła aplikacje adwokacką pod Patronatem adwokata...

więcej

Tagi

Odszkodowanie adwokatura nowelizacja zabójstwo małżonkowie rozwód 148 KK alimenty uniewinnienie prawo karne obrona w sprawie karnej postępowanie cywilne eksces intensywny odszkodowania zobowiązania adwokat szczecin darowizna prawo cywilne sprawa karna władza rodzicielska 23a kpk rażąca niewdzięczność konsensualne zakończenie procesu karnego pozbawienie władzy rodzicielskiej odpowiedzialność solidarna podział majątku wniosek o skazanie a nieumyślne spowodowanie śmierci użytkowanie Przepadek ograniczone prawo rzeczowe zwykłe potrzeby rodziny konfiskata wysokie odszkodowanie prawo rzeczowe postępowanie karne zabezpieczenie alimentów zarządca drogi tymczasowy areszt konkubinat procedura karna wniosek o udzielenie zabezpieczenia dziura w drodze nieumyślne spowodowanie śmierci rozliczenie konkubinatu zmiany w KPK zgłoszenie darowizny szkoda drogowa areszt rozliczenia majątkowe po ustaniu konkubinatu odpowiedzialność zwolnienie z podatku kierownik budowy 155 KK bezpodstawne wzbogacenie majątek wspólny podatki uwzględnione powództwo ochrona własności zasady odpowiedzialności tymczasowe aresztowanie zadośćuczynienie renta wyrok zaoczny środki zapobiegawcze ubezpieczenie OC postępowanie nakazowe kodeks cywilny sprzeciw od wyroku zaocznego zażalenie na tymczasowe aresztowanie postępowanie upominawcze wysokość renty niestawiennictwo na pierwszej rozprawie nakaz zapłaty skarga na czynności komornika rygor natychmiastowej wykonalności kodeks karny skarbowy Taktyka obrony Odpowiedzialność karna adwokata http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/34577/007.pdf postępowanie egzekucyjne szkody łowieckie kodeks karny uniewinnienie adwokata egzekucja prawo ochrony konkurencji i konsumenta pomocnictwo doręczenie zastępcze prezes UOKiK rozdzielność majątkowa kontrola administracyjna kodeks postępowania karnego przymusowy ustrój majątkowy domniemanie dotarcia do rąk adresata klauzule abuzywne adow umowa zawarta na odległość przywrócenie terminu niedozwolone postanowienia umowne odpowiedzialność odszkodowawcza umowa zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa przesyłki w postępowaniu cywilnym konsument refundacja leków prawo odstąpienia dorosły domownik przedsiębiorca odpowiedzialność lekarzy prawa konsumenta macocha zarząd majątkiem wspólnym małżonków NFZ obrona konieczna pasierb małżeństwo umowa z NFZ ojczym pozbawienie zarządu Szczecin: brutalne aresztowanie za nagrywanie policjantów spółka cywilna świadczenia alimentacyjne gwarancja areszt szczecin wykroczenie tumielewicz rękojmia adwokat Krzysztof Tumielewicz wystąpienie ze spółki cywilnej stłuczka wady rzeczy sprzedanej oszustwo odpowiedzialność wspólników parking kancelaria umowa sprzedaży adwokat Krzysztof Tumieleiwcz prawo pracy art. 86 kodeksu wykroczeń uprawnienia kupującego roszczenia matki dziecka pozamałżeńskiego postępowanie mediacyjne reklamacja dziecko spoza małżeństwa odwołanie od wypowiedzenia mediacja odwołanie darowizny skazanie be rozprawy

Nadmierny stres w pracy w szkole przyczyną wypadku przy pracy

autor Konrad Rydzewski, 16 lutego 2018

Po ponad 3 latach procesu w dniu 09.02.2018 r. sukcesem zakończyła się sprawa klientki kancelarii - nauczycielki w Szkole Podstawowej dotycząca ustalenia wypadku przy pracy.

Jesienią 2014 r. w Szkole Podstawowej klientka kancelarii przed rozpoczęciem zajęć lekcyjnych otrzymała od dyrektor szkoły bardzo ostrą reprymendę słowną. Klientka kancelarii po tej rozmowie udała się do klasy lekcyjnej prowadzić zajęcia lecz przed wejściem do klasy doszło do jej omdlenia, utraty przytomności i upadku na podłogę.

Bezpośrednio po tym zdarzeniu w szkole powołano komisję wypadkową, która stwierdziła, że zdarzenie to należy zakawlifikować jako wypadek przy pracy lecz w protokole powypadkowym nie wskazano na przyczynę wypadku.

Pomimo takiej kwalifikacji zdarzenia przez komisję Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakwestionował tę okoliczość i odmówił poszkodowanej prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy uznając, że omdlenie i upadek ubezpieczonej - klientki Kancelarii nie był spowodowany przyczyną zewnętrzną lecz był wynikiem wyłącznie warunków osobistych klientki.

Kancelaria reprezentowała poszkodowaną przed Sądem Rejonowym Szczecin - Centrum w Szczecinie w sprawie z odwołania od powyższej decyzji ZUS.

W toku procesu Kancelaria przy pomocy biegłych z zakresu psychiatrii oraz neurologii wykazała, że bezpośrednią przyczyną omdlenia i upadku poszkodowanej był ponadnormatywny stres związany z bardzo ostrą reprymendą ze strony dyrektor szkoły co  w połączeniu z osobistymi właściwościami poszkodowanej i jej osobistą odpornością  doprowadziło do jej omdlenia.

Z uwagi na powyższe Sąd w usnych motywach rozstrzygnięcia nie miał żadnych wątpliwości, że przedmiotowe zdarzenie było wypadkiem przy pracy.

 

Odszkodowanie od zarządcy drogi za najechanie na dziurę

autor Konrad Rydzewski, 26 stycznia 2018

Pozytywnie zakończył się spór sądowy klienta Kancelarii z zarządcą drogi - Powiatem Polickim.

Wyrokiem z dnia 25.01.2018 r. Sąd Rejonowy Szczecin - Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie zasądził na rzecz poszkodowanego klienta Kancelarii odszkodowanie za szkodę powstałą w wyniku najechania przez powoda swoim pojazdem na głęboką wyrwę w drodze, w wyniku którego to najechania doszło do uszkodzenia opony oraz alufelgi w pojeździe powoda.

Do szkody doszło w bliskim pobliżu przejazdu kolejowego dlatego pozwany Powiat Policki nie chciał dobrowolnie wypłacić poszkodowanemu należnego odszkodowania wskazując, że odpowiedzialnym podmiotem za to zdarzenie powinno być PKP Polskie Linie Kolejowe S.A, tj. zarządca przejazdu kolejowego.

W toku procesu Kancelaria wykazała odpowiedzialność Powiatu Polickiego jako zarządcy drogi głównej, a ponadto wykazała zasadność zwrotu kosztów wymiany dwóch kół i opon z uwagi na konieczność zachowania na jednej osi pojazdu kół o identycznej głębokości bieżnika.

 

 

 

 

Udziały w spółce z o.o. a wspólność ustawowa małżeńska

autor Sandra Wylegała, 21 stycznia 2018

Zgodnie z art. 31 KRO, z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje pomiędzy małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.

Ustawodawca we wskazanym przepisie wskazuje przykładowy katalog składników majątkowych, które należy zaliczyć do wspólności majątkowej małżeńskiej. Wśród nich znajdują się np. dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków. W komentowanym artykule nie wymienia się natomiast udziałów w spółce z o.o. Pytanie więc, do jakiego majątku należy zaliczyć udziały, które przysługują w spółce jednemu z małżonków?

Powyższym zagadnieniem zajął się Sąd Najwyższy, który m.in. w uchwale z dnia 7 lipca 2016 r. (sygn. akt: III CZP 32/16), wskazał:

jeżeli wkład wniesiony do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością należy do majątku wspólnego wspólnika i jego małżonka, również udział w spółce objęty przez wspólnika wchodzi w skład tego majątku”.

W uchwale SN podkreślił, że ujawnienie dłużnika w rejestrze przedsiębiorców KRS jako samodzielnego właściciela udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie przesądza o tym, że udziały te stanowią wyłączną własność dłużnika, albowiem w przypadku nabycia ich ze składników majątku wspólnego, staną się one częścią majątku wspólnego dłużnika i jego małżonka, mimo iż wspólnikiem spółki będzie nadal tylko jeden z małżonków. Jest to swoiste, acz dopuszczalne na gruncie Kodeksu spółek handlowych rozdzielenie sfery zewnętrznej, obejmującej stosunki pomiędzy spółką a wspólnikami, oraz sfery wewnętrznej, obejmującej stosunki pomiędzy małżonkami.

Podkreślić należy, że przepisy kodeksu spółek handlowych nie zawierają przepisów szczególnych, modyfikujących sposób ustalania przynależności danego przedmiotu majątkowego do majątków małżonków. Tym samym zastosowanie znajdą przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego odnoszące się do małżeńskich ustrojów majątkowych.

Wskazać należy, że wszelkie wątpliwości w zakresie przynależności określonych składników, należy interpretować na korzyść majątku wspólnego. Nadto, istnieje domniemanie faktyczne, że przedmiot majątkowy nabyty przez jednego z małżonków w czasie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej wchodzi w skład majątku wspólnego małżonków. Domniemanie to może zostać obalone przez wykazanie, że nabycie nastąpiło ze środków finansowych, stanowiących majątek osobisty. Składniki majątków osobistych małżonków ustawodawca wymienia w art. 33 KRO.

Wobec powyższego, w sytuacji gdy małżonek obejmie udziały w sp. z o.o. przed zawarciem związku małżeńskiego albo w drodze darowizny, należy zaliczyć je do jego majątku osobistego (chyba że małżonkowie rozszerzą wspólność ustawową małżeńską o ten składnik majątkowy bądź darczyńca postanowi inaczej i przekaże udziały na majątek wspólny małżonków).

Reasumując, istnienie pomiędzy małżonkami wspólności majątkowej powoduje, iż udziały w spółce z o.o., nabyte w trakcie trwania małżeństwa ze środków wspólnych stają się z mocy prawa współwłasnością obojga małżonków. Wobec spółki wspólnikiem jest jednak tylko ten małżonek, który był stroną umowy spółki, lub innej umowy, na podstawie której doszło do nabycia udziałów. Jeżeli jednak udziały zostały nabyte w zamian za składniki majątku osobistego jednego z małżonków bądź w sposób określony w art. 33 KRO – stanowią tylko jego własność.

Ustanie małżeńskiej wspólności majątkowej powoduje natomiast powstanie współwłasności w częściach ułamkowych. Od tego momentu udziały w sp. z o.o. przynależą w odpowiednich częściach ułamkowych do każdego z tych małżonków. Współwłasność w częściach ułamkowych może zostać zniesiona na żądanie każdego z współwłaścicieli. Na skutek ustania małżeńskiej wspólności majątkowej, może więc dojść do przejścia znacznej części udziałów przysługujących dotychczasowemu wspólnikowi na rzecz jego małżonka, byłego małżonka lub spadkobierców małżonka.

Czy spółka może zabezpieczyć się przed przejęciem udziałów przez małżonka wspólnika?

Pozwala na to KSH, który daje wspólnikom spółki możliwość umieszczenia w umowie spółki zapisów wyłączjących wstąpienie małżonka lub spadkobierców do spółki. Koniecznym jest jednak określenie przy tym w umowie spółki warunków spłaty małżonka lub spadkobierców. Wyłączenie prawa wstąpienia do spółki nie może bowiem następować bez stosownego ekwiwalentu, który jak się powszechnie przyjmuje powinien odpowiadać co najmniej wartości księgowej udziałów w spółce.

Gwarancja a rękojmia za wady rzeczy sprzedanej

autor Sandra Wylegała, 25 kwietnia 2017

Umowa sprzedaży to jedna z najczęściej zawieranych umów, uregulowana w ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny w art. 535 – 602. Umowa sprzedaży kształtuje szereg obowiązków i uprawnień zarówno po stronie kupującego, jak i przedsiębiorcy będącego sprzedawcą. Do jednych z podstawowych uprawnień kupującego, a zarazem obowiązków przedsiębiorcy, należy rękojmia za wady sprzedanej rzeczy oraz naprawa bądź wymiana rzeczy w ramach udzielonej gwarancji. Powyższe uprawnienia często są ze sobą (błędnie) utożsamiane, nawet przez przedsiębiorców, a więc podmiotów profesjonalnych w obrocie gospodarczym. Z tych względów konieczne jest ich omówienie.  

1.       Rękojmia

Rękojmia za wady rzeczy uregulowana została w art. 556 – 576 KC. Zgodnie z ustawą, sprzedawca ponosi odpowiedzialny względem kupującego za wady fizyczne oraz prawne sprzedanej rzeczy. Ustawodawca w art. 5561 KC wprowadził definicję wady fizycznej rzeczy, wskazując m.in., że mamy z nią do czynienia, gdy rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego bądź też właściwości, które rzecz powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony. Należy zwrócić uwagę, że w omawianym przepisie posłużono się zwrotem „w szczególności”. Wada fizyczna sprzedanej rzeczy nie ogranicza się więc jedynie do zakresu wskazanego w Kodeksie cywilnym.

W przypadku gdy kupującym jest konsument, tj. osoba fizyczna, która dokonuje z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej z jej działalnością gospodarczą, ustawa przewiduje domniemanie prawne, zgodnie z którym: jeżeli wada fizyczna rzeczy została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego (!). Powyższe oznacza, że konsument, który stwierdził wadę rzeczy w ciągu roku od dnia wydania jej przez przedsiębiorcę (co do zasady – od dnia zakupu), nie musi wykazywać przedsiębiorcy, że wykryta wada powstał bez jego winy. To przedsiębiorca powinien udowodnić, że rzecz została wydana kupującemu bez żadnych wad fizycznych. Wskazane domniemanie często jest ignorowane przez przedsiębiorców, którzy próbują „uciec” od odpowiedzialności i wykorzystują niewiedzę konsumentów. Należy pamiętać, że w momencie zakupu konsument nie ma obowiązku zbadania stanu rzeczy – obowiązek taki obciąża przedsiębiorców będących kupującymi. Po nowelizacji przepisów dotyczących rękojmi za wady rzeczy, konsumenci uzyskali szereg uprawnień, które mają na celu zrównoważenie ich pozycji prawnej z silniejszą stroną umowy sprzedaży, tj. przedsiębiorcami.

Uprawnienia kupującego, wynikające z rękojmi, zostały uregulowane w art. 560 KC. Zgodnie z przepisem, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Jeżeli jednak rzecz wymieniona lub naprawiona ponownie okaże się wadliwa, żądanie kupującego musi zostać spełnione i przedsiębiorca nie ma możliwości zaproponowania alternatywnego rozwiązania problemu. Poza wskazanymi uprawnieniami, kupujący może żądać wymiany rzeczy na nową albo usunięcia wady.

Sprzedawca ma obowiązek ustosunkować się do reklamacji w terminie 14 dni od jej złożenia. Wobec tego, wysłanie listem poleconym odpowiedzi na reklamacje w ostatnim, 14-tym dniu, będzie skutkowało niedotrzymaniem terminu. Niedochowanie terminu złożenia odpowiedzi na reklamację skutkuje uznaniem roszczeń kupującego (!). Sprzedający nie może wówczas powoływać się na powstanie wady z winy kupującego, bowiem poprzez niezachowanie terminu „przyznaje”, że wada powstała z przyczyn tkwiących w rzeczy i zgadza się na pierwotne żądanie kupującego.  

Należy zaznaczyć, że obecnie kupujący może od razu wystąpić z roszczeniem odstąpienia od umowy z powodu wady rzeczy (pod warunkiem, że wada jest istotna). Sprzedawca nie może ograniczać uprawnień konsumenta z tytułu rękojmi powołując się np. na brak paragonu. Dowodem zakupu rzeczy może być bowiem także wydruk z banku. Sprzedawca ma obowiązek przyjąć zareklamowany towar.

Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi w ciągu 2 lat od wydania rzeczy. Jeżeli natomiast rzeczą sprzedaną jest nieruchomość – uprawienia te rozciągają się do 5 lat.

2.       Gwarancja

Gwarancja za wady towaru uregulowana została w art. 577-581 KC. Uprawnienia z tytułu gwarancji szczegółowo są określone w tzw. dokumencie gwarancyjnym (!). Kodeks nie wymienia wprost tych uprawnień oraz nie definiuje wad towaru, które uprawniają kupującego do reklamacji towaru na podstawie gwarancji. To dokument gwarancyjny określa obowiązki i uprawnienia kupującego, w przypadku gdy rzecz sprzedana nie ma właściwości określonych przez gwaranta. Z reguły gwarant określa, za jakie wady towaru kupującemu będzie przysługiwało prawo żądania naprawy bądź wymiany rzeczy. Uprawnienia z tytułu gwarancji przysługują więc tylko wówczas, gdy sprzedana rzecz utraci właściwości wskazane w dokumencie.

Gwarantem może być zarówno sprzedawca, jak i inny podmiot. Nawet w przypadku gdy sprzedawca jest jednocześnie gwarantem nie należy utożsamiać uprawnień z tytułu rękojmi z uprawnieniami z tytułu gwarancji. Są to niezależne od siebie uprawnienia, nie wykluczające się nawzajem. Kupujący może wykonywać uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy niezależnie od uprawnień wynikających z gwarancji. Wykonywanie uprawnień gwarancyjnych nie wpływa na odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi.  Co istotne, w przypadku gdy kupujący skorzysta z uprawnień z tytułu gwarancji bieg terminu do wykonania uprawnień z tytułu rękojmi ulega zawieszeniu z dniem zawiadomiona sprzedawcy o wadzie. Termin ten biegnie dalej od dnia odmowy przez gwaranta wykonani obowiązków wynikających z gwarancji albo bezskutecznego upływy czasu na ich wykonanie. W praktyce wiąże się to z wydłużeniem czasu wystąpienia do sprzedawcy z żądaniem z tytułu rękojmi.

Kupujący posiada więc niezależne od siebie uprawnienia z tytułu rękojmi oraz z tytułu gwarancji. Nie każda rzecz objęta jest gwarancją, natomiast każdą obejmuje rękojmia. Podstawą gwarancji jest dokument gwarancyjny, który kupujący podpisuje z gwarantem. Podstawą rękojmi jest natomiast Kodeks cywilny. Uprawnienia z tytułu gwarancji zazwyczaj różnią się od tych, które przysługują z tytułu rękojmi. Często uprawnienia te wiążą się z innymi wadami. O tym, czy kupujący może skorzystać z gwarancji mówi dokument gwarancyjny – dokument ten wskazuje bowiem na właściwości, których utrata obejmuje reklamację na podstawie gwarancji.

Składając reklamacje towaru należy więc pamiętać o dwóch niezależnych od siebie uprawnień. To, że gwarancja nie obejmuje określonych wad rzeczy nie oznacza, że towar nie podlega reklamacji. Kupujący może w ciągu dwóch lat od zakupienia towaru skorzystać z rękojmi, przy czym przez pierwszych rok od zakupu obejmuje go domniemanie prawne, zgodnie z którym wada rzeczy powstała z przyczyn tkwiących w produkcie (pod warunkiem, że jest konsumentem). 

Zmiany w systemie kontroli niedozwolonych postanowień umownych

autor Sandra Wylegała, 23 kwietnia 2017

Postanowienia umowne, wypełniające przesłanki określone w art. 3851 § 1 KC, są niewiążące dla konsumenta z mocy samego prawa. Wobec powyższego, konsument nie jest zobowiązany do wytaczania powództwa, na mocy którego domagałby się uznania określonych postanowień wzorca umownego za niewiążące względem niego. Jeżeli jednak konsument w relacjach z przedsiębiorcą powołuje się na bezskuteczność określonych postanowień umownych, a przedsiębiorca odmawia przyznania racji konsumentowi albo wywodzi swoje uprawnienia z takiej klauzuli niedozwolonej, konsument może wytoczyć przed sądem cywilnym powództwo o stwierdzenie, iż nie jest związany kwestionowanymi postanowieniami umownymi.

W zakresie niedozwolonych klauzul umownych, tzw. klauzul abuzywnych, wskazać należy, że dotychczasowy system prawny opierał się na kontroli sądowej postanowień wzorców umownych stosowanych przez przedsiębiorców w stosunkach z konsumentami. W przypadku zastosowania przez przedsiębiorcę niedozwolonej klauzuli umownej do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: SOKiK) wnoszony był pozew o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolony. Następnie SOKiK orzekał o uznaniu danego postanowienia za niedozwolone i zakazywał jego wykorzystywania. W oparciu o prawomocne orzeczenie sądu, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: Prezes UOKiK) dokonywał wpisu postanowienia do rejestru postanowień wzorców umownych uznanych za niedozwolone. Dopiero w wyniku uzyskania prawomocnego orzeczenia można było prowadzić w drodze administracyjnej kontrolę wykonania przez przedsiębiorcę zakazu stosowania niedozwolonego postanowienia wzorca umowy.  Po wpisaniu danego postanowienia do rejestru, Prezes UOKiK mógł wszcząć przeciwko przedsiębiorcy stosującemu takie postanowienie postępowanie w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów i nałożyć na niego karę.

Nowy system kontroli klauzul abuzywnych, wprowadzony nowelizacją ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów z dnia 5 sierpnia 2015 r., przyznał Prezesowi UOKiK większe kompetencje. Obecnie Prezes UOKiK jest organem orzekającym w sprawach niedozwolonych klauzul umownych, przy czym  udział SOKiK w przedmiotowych postępowaniach nie został wyeliminowany. SOKiK jest właściwy do rozpatrywania odwołania od decyzji Prezesa, sprawuje więc kontrolę działania Prezesa, w tym również pod względem merytorycznym.

Nowa regulacja przyspiesza interwencję w sprawach dotyczących stosowania klauzul abuzywnych. Prezes UOKiK może bowiem, nie czekając na orzeczenie sądu i wpis danego postanowienia do rejestru klauzul niedozwolonych, ocenić samodzielnie abuzywność postanowienia i zakazać jego stosowania. W przypadku naruszenia zakazu, Prezes UOKiK wydaje decyzję uznającą dane postanowienie za niedozwolone i zakazującą jego wykorzystywania. Decyzje takie będą wydawane zarówno dla postanowień stosowanych w dacie wydania decyzji, jak i takich, które w dacie wydania decyzji zostały już usunięte ze wzorca. W przypadku zaniechania stosowania przez przedsiębiorcę postanowienia wzorca umowy, orzeczony przez Prezesa UOKiK zakaz wykorzystywania niedozwolonego postanowienia wzorca umowy będzie odnosił się do przyszłości. Możliwość wszczęcia przez Prezesa UOKiK postępowania w sprawie o uznanie postanowień ograniczone jest 3-letnim okresem przedawnienia (w poprzednim systemie powództwo do sądu mogło zostać wniesione, jeżeli od zaniechania nie minęło więcej niż 6 miesięcy).

Warto zaznaczyć, że Prezes UOKiK ma możliwość określenia środków usunięcia trwających skutków naruszenia, poprzez np. nałożenie na przedsiębiorcę obowiązków o charakterze informacyjnym, w tym poinformowania konsumenta o uznaniu postanowienia za niedozwolone w sposób określony w decyzji. Prezes UOKiK ma również możliwość nakazania przedsiębiorcy wystąpienia do konsumenta z propozycją aneksowania zawartych z nim umów, zawierających postanowienia uznane za niedozwolone.

Decyzje Prezesa UOKiK, uznające stosowane we wzorcach umów postanowienia za niedozwolone, są skuteczne w stosunku do przedsiębiorcy, który je stosuje oraz w stosunku do wszystkich konsumentów, którzy zawarli lub zawrą z przedsiębiorcą umowę na podstawie wzorca wskazanego w decyzji.

 

Wyrok zaoczny

autor Agnieszka Gziut, 31 marca 2017

Przesłanki wydania wyroku zaocznego:

Sąd wydaje wyrok zaoczny w sytuacji gdy:

  1. Pozwany nie stawił się na rozprawę – chodzi o pierwszą rozprawę, obecność na pierwszym terminie i wzięcie udziały w rozprawie uniemożliwia wydanie wyroku zaocznego, choćby pozwany nie stawił się na kolejne rozprawy;
  2. Pomimo stawiennictwa pozwany nie bierze udziału w rozprawie – chodzi o sytuację, w której pozwany np. odmawia wyjaśnień, nie chce ustosunkować się do żądania powoda.

 

Czym jest wyrok zaoczny?

Wyrok zaoczny jest wydany w oparciu o założenie, że prawdziwe są twierdzenia powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie lub w pismach procesowych doręczonych pozwanemu, chyba, że budzą one uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa.

W praktyce wyroki zaoczne często zapadają w sprawach, w których pozwanemu doręczono wezwanie na rozprawę w trybie art. 139 § 1 k.p.c., tzw. doręczenie przez awizo. Datą doręczenia takiego pisma jest albo data odebrania pisma przez adresata w terminie oznaczonym w pierwszym lub drugim awizo bądź data, w której upłynął termin do odbioru pisma z poczty po drugiej awizacji. W tym drugim przypadku, jeżeli adresat nie zgłosił się po przesyłkę przyjmuje się tzw. fikcję, że pismo uznaje się za doręczone.

Sprzeciw od wyroku zaocznego

Pozwany, przeciwko któremu zapadł wyrok zaoczny może w terminie 2 tygodni wnieść sprzeciw od wyroku zaocznego. Termin ten liczy się od dnia doręczenia wyroku.

Sprzeciw jest środkiem, który nie przenosi sprawy do sądu odwoławczego. Rozpoznaje go zatem ten sąd, który wydał wyrok zaoczny. W sprzeciwie wskazujemy zarzuty przeciwko żądaniu pozwu, przytacza się fakty i dowodu na uzasadnienie swoich twierdzeń a także wskazuje się zakres zaskarżenia, a więc czy zaskarżamy wyrok w całości czy też w części. W sprzeciwie podnosi się także zarzuty formalne, które należy zgłosić przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy, tj. zarzut niewłaściwości miejscowej, zarzut nieprawidłowego określenia wartości przedmiotu sporu, zarzut zapisu na sąd polubowny.

W sprzeciwie pozwany może wytoczyć powództwo wzajemne określone w art. 204 § 1 k.p.c. a także zgłosić zarzut potrącenia.

Po stwierdzeniu, że sprzeciw został złożony w terminie, nie jest dotknięty brakami lub zostały one usunięte, a ponadto został opłacony, przewodniczący powinien zarządzić doręczenie sprzeciwu powodowi i wyznaczyć termin rozprawy.

Skuteczne wniesienie sprzeciwu nie pozbawia mocy zaskarżonego wyroku, co oznacza, że w zakrecie w jakim został zaopatrzony w rygor natychmiastowej wykonalności może być wykonany. Wyrok zaoczny trai moc dopiero wówczas, gdy zostanie uchylony.

Zawieszenie rygoru natychmiastowej wykonalności

Aby uniknąć wykonania wyroku zaocznego do czasu jego ewentualnego uchylenia można złożyć również wniosek o zawieszenie rygoru natychmiastowej wykonalności nadanego temu wyrokowi.

Jeżeli pozwany wykaże, że wyrok został wydany z naruszeniem przepisów o dopuszczalności wydania wyroku zaocznego albo uprawdopodobni, że jego niestawiennictwo na wyznaczonym terminie rozprawy było niezawinione a przedstawione w sprzeciwie okoliczności wywołują wątpliwości co do zasadności wyroku zaocznego a nadto przedstawione w sprzeciwie zarzuty oraz wskazane dowody wywołują wątpliwości co do podstawy faktycznej, na której oparty był wyrok zaoczny – wówczas Sąd ma obowiązek zawiesić rygor natychmiastowej wykonalności.

Doręczenie zastępcze - co w sytuacji gdy pismo nie dotarło do rąk adresata?

autor Agnieszka Gziut, 30 marca 2017

Czym jest doręczenie zastępcze?

Jest to doręczenie korespondencji do rąk innej osoby niż adresat, w razie jego niezastania. Krąg tych osób został ściśle określony w art. 138 k.p.c., są nimi:

- dorosły domownik, przedstawiciel administracyjny domu, dozorca domu lub przedstawicie właściwego organu gminy, jeżeli osoby te nie są przeciwnikami adresata w sprawie i podęły się oddania mu pisma;

- osoba upoważniona do odbioru pism w miejscu pracy adresata, jest nią osoba upoważniona do odbioru pism skierowanych do zakładu pracy (pracodawcy). Skuteczność takiego doręczenia nie jest uzależniona od posiadania przez taką osobę upoważnienia pracownika do odbioru pism, których jest adresatem.

Doręczenie w trybie art. 138 § 1 powinno być dokonane tam, gdzie adresat mieszka, a więc pod wskazanym jego adresem. Jeżeli doręczający nie zastanie adresata ani jego domownika w mieszkaniu adresata, niedopuszczalne jest doręczenie pisma sądowego w miejscu pracy domownika adresata lub tam, gdzie się go zastanie.

Domownik

Jest to osoba pozostająca z adresatem we wspólnym gospodarstwie domowym. Dla spełnienia przesłanki „dorosłego domownika” nie jest konieczne, aby doręczenie nastąpiło do rąk osoby pełnoletniej. W orzecznictwie panuje pogląd, zgodnie z którym odebranie przesyłki przez osobę wprawdzie niepełnoletnią, ale będącą domownikiem gwarantuje realną możliwość dojścia oświadczenia do wiadomości adresata.

Domniemanie dotarcia pisma do rąk adresata

Takie doręczenie jest oparte na domniemaniu, że pismo sądowe dotarło do rąk adresata i że w ten sposób zostało dokonane prawidłowo. Domniemanie to jednak może być przez stronę obalone. Adresat bowiem może dowodzić, że pisma nie otrzymał i o nim nie wiedział, gdyż osoba, której zastępczo pismo doręczono, bądź urząd, w którym je złożono, nie oddały mu pisma. Na takim stanowisku stoi Sąd Najwyższy – Postanowienie SN z dnia 4 września 1970 r., I PZ 53/70.

Obalenie takiego domniemania nie prowadzi do wniosku, że doręczenia nie zostały dokonane, ale jedynie do uchylenia ujemnych skutków, jakie dla strony wiążą się z tym doręczeniem w zakresie biegu terminu. Wykazanie, że osoba, która odebrała pismo nie przekazała go adresatowi lub uczyniła to z opóźnieniem może mieć znaczenie jedynie przy ocenie zasadności wniosku o przywrócenie terminu - Postanowienie SN z dnia 26 września 2013 r., II CZ 45/13.

Skarga na czynności komornika

autor Agnieszka Gziut, 29 marca 2017

Czym jest i kiedy przysługuje skarga na czynności komornika?

Skarga na czynności komornika jest środkiem prawnym, który przysługuje zarówno na działania jak i zaniechania organu egzekucyjnego. Za działania uważa się czynności, w których komornik wydaje konkretne orzeczenia – np. postanowienie o zawieszeniu postępowania, ale także dokonuje konkretnych czynności, z którymi się nie zgadzamy – np. zajęcie ruchomości. Za zaniechanie natomiast uważa się takie zachowania, w których komornik nie podejmuje czynności, podczas gdy takie zachowanie wymagane jest przez przepisy prawa.  Nie dotyczy to jednak bezczynności komornika, które przejawia się opieszałym prowadzeniem egzekucji. W takich okolicznościach bowiem skarga na czynności komornika nie przysługuje.

Komu przysługuje skarga?

Skargę na czynności komornika może wnieść strona postępowania egzekucyjnego lub osoby, których prawa zostały przez działanie lub zaniechanie komornika naruszone albo zagrożone.

Co napisać w treści skargi?

W pierwszej kolejności należy pamiętać, że skarga powinna spełniać wymogi pisma procesowego (art. 126 k.p.c.). Skargę wnosi się do sądu, przy którym działa komornik, chyba że wierzyciel wybrał komornika poza właściwością ogólną. W takim przypadku skargę wnosi się do tego sądu, który byłby właściwy według właściwości ogólnej. Poza tym określamy: jaką czynność skarżymy formułujemy wniosek: o zmianę, uchylenie lub dokonanie czynności oraz uzasadniamy nasze stanowisko. Warto także złożyć wniosek o zawieszenie w całości lub w części postępowania egzekucyjnego. Wniosek powinien wskazywać okoliczności świadczące o tym, że dalsze prowadzenie postępowania może wyrządzić wnioskodawcy szkodę, może więc się okazać, że celowe i uzasadnione będzie zawieszenie postępowania tylko w części, np. w odniesieniu do zaspokojenia tylko niektórych roszczeń, albo co do określonego sposobu egzekucji.

Termin

Termin do wniesienia skargi na czynności komornika wynosi tydzień. Termin ten liczy się na różne sposoby, w zależności od okoliczności. Możliwe są następujące warianty:

  1. Tydzień od dnia dokonania czynności – jeżeli o czynności byliśmy zawiadomieni lub byliśmy przy niej obecni;
  2. Tydzień od dnia zawiadomienia o czynności – jeżeli nie byliśmy przy niej obecni ani nie byliśmy o niej zawiadomieni;
  3. Tydzień od dowiedzenia się o dokonaniu czynności – jeżeli nie zawiadomiono nas o terminie czynności;
  4. Tydzień od dnia, w którym czynność powinna być dokonana – jeżeli zaniechano jej dokonania.

Rozstrzygnięcie

Rozstrzygnięcie Sądu zapada w formie postanowienia, w którym Sąd uwzględnia lub oddala skargę. Uwzględniając skargę Sąd może uchylić bądź zmienić zaskarżoną decyzję komornika. Jeżeli zaś wniesiemy skargę na zaniechanie jakichś czynności przez komornika, Sąd może nakazać komornikowi dokonania ich albo też może wydać orzeczenie, które komornik zaniechał pomimo istnienia warunków ustawowych. Oddalenie skargi oznacza, że Sąd uznał skargę za nieuzasadnioną. Ponadto Sąd ma możliwość zawieszenia postępowania w sytuacji, gdy w sprawie egzekucyjnej zaistniały przesłanki do wstrzymania biegu czynności a komornik natomiast pominął te czynności. Na postanowienie Sądu przysługuje zażalenie, które wnosi się w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia.

Ustalenie wysokości renty z art. 444 kodeksu cywilnego

autor Alicja Krzyśko, 28 marca 2017

Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. O tym stanowi art. 444 paragraf 2 kodeksu cywilnego. Powyższe ma miejsce gdy doszło do uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia.  Wynika zatem z niego, że poszkodowany może domagać się renty gdy:

- całkowicie lub częściowo utracił  zdolność do pracy zarobkowej,

- zmniejszyły się jego widoki powodzenia na przyszłość,

- zwiększyły się jego potrzeby.

Każda z powyższych przesłanek stanowi samodzielną podstawę roszczenia o zasądzenie renty. Pojawia się jednak pytanie jak wyliczyć należną poszkodowanemu rentę? Bogate orzecznictwo w tym zakresie daje nam wskazówki, jak ową rentę wyliczyć.

I tak, przy szacowaniu wysokości renty konieczne jest ustalenie i porównanie wysokości średnich zarobków poszkodowanego które osiagał on przed wypadkiem z wysokością takich zarobków, jakie osiągałby, gdyby do wypadku nie doszło. Są to tzwn zarobki hipotetyczne. "Metodyka liczenia takiej renty polega na przyjęciu hipotezy, że gdyby nie wypadek to poszkodowany dalej pracowałby na określonym stanowisku i nadal osiągałby dochody z zatrudnienia. Takie zarobki stanowią punkt odniesienia do wyliczenia stosownej renty. Renta z tytułu utraty zdolności do pracy powinna rekompensować poszkodowanemu uszczerbek, który wskutek uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia powstał w jego dochodach z tytułu pracy zarobkowej. Będzie on równy różnicy między hipotetycznymi dochodami, które osiągałby, gdyby nie doszło do zdarzenia szkodzącego, a dochodami, które uzyskuje, będąc poszkodowanym, uwzględniając także świadczenia otrzymywane z tytułu ubezpieczenia społecznego (jako że wpływają one na obniżenie szkody będącej następstwem wypadku)" (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 2 grudnia 2016 r., I ACa 550/16).

Powyższe wyliczenie znajdzie zastosowanie gdy poszkodowany jest całkowicie niezdolny do pracy. A co z poszkodowanymktórego utrata zdolności do pracy jest częściowa? Wówczas renta mu przysługująca powinna odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie mógłby osiągnąć, gdyby nie uległ wypadkowi, a sumą renty inwalidzkiej i wynagrodzenia, jakie - w konkretnych warunkach - jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swojej uszczuplonej zdolności do pracy.

Na bazie orzecznictwa sądowego powstały niejako pewne wytyczne, którymi winien kierować się sąd przy ustalaniu wysokości należnej renty. A więc:

- sąd musi ustalić i porównać wysokość średnich zarobków uzyskiwanych przesz poszkodowanego przed wypadkiem z wysokością zarobków które poszkodowany by osiągnął gdyby nie doszło do wypadku

- sąd winien uwzględnić zarobki najbardziej realne do osiagnięcia przez poszkodowanego

- sąd musi uwzględnić również nagrody, dodatkowe wynagrodzenie roczne, premie, bonusy roczne, wypłaty z funduszu zakładowego otrzymywane przez poszkodowanego, o ile mają one charakter stały i o ile poszkodowany mógł spodziewać się regularnego ich otrzymywania a nadto świadczenia uzyskiwane przez poszkodowanego od pracodawcy w naturze.

Przydatne orzeczenia:

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 października 2016 r., V ACa 49/16

Przyznanie renty z tytułu zwiększonych potrzeb na podstawie art. 444 § 2 k.c. nie jest uzależnione od wykazania, że poszkodowany te potrzeby faktycznie zaspokaja i ponosi związane z tym wydatki; do przyznania renty z tego tytułu wystarcza samo istnienie zwiększonych potrzeb jako następstwa czynu niedozwolonego. Rozmiar renty z tego tytułu nie jest więc uzależniony od tego, czy osoba poszkodowana rzeczywiście potrzeby te zaspokaja. Tym samym powództwo o rentę z tytułu zwiększonych potrzeb jest zasadne niezależnie od tego, czy tego rodzaju pomoc jest świadczona, jeśli tylko zachodzi potrzeba jej udzielania.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 października 2016 r., III APa 22/16

Zgodnie z normą art. 444 § 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p., podstawą określenia wysokości renty uzupełniającej, przysługującej poszkodowanemu pracownikowi, powinny być przeciętne zarobki, jakie pracownik ten pobierałby w przyszłości, gdyby nie doznał ograniczenia w zdolności do zarobkowania. Należy się przy tym opierać na przeciętnych zarobkach, jakie w okresach, za które przypadać ma wymieniona renta, osiągają lub z dużym prawdopodobieństwem będą osiągać zatrudnieni nadal pracownicy o tych samych kwalifikacjach, stażu pracy i to na takich stanowiskach, na których byłby zatrudniony pracownik, gdyby nie został wyłączony z procesu pracy w następstwie wypadku przy pracy.

Rozliczenie konkubinatu

autor Agnieszka Gziut, 27 marca 2017

Czym jest konkubinat?

Konkubinatem jest trwały związek kobiety i mężczyzny, żyjących razem jak w małżeństwie, którzy jednak nie decydują się z różnych przyczyn na zawarcie związku małżeńskiego. Osoby żyjące w konkubinacie pozostają we wspólnym, stałym pożyciu, utrzymując więź psychiczną i fizyczną oraz gospodarczą. Jeżeli nie istnieje chociażby jedna z nich to możemy się zastanowić czy w ogóle mówimy o konkubinacie. Niemniej brak jednej więzi nie determinuje od razu, że konkubinatu nie było. Przykładem może być brak więzi fizycznej, której może zabraknąć między konkubentami z przyczyn zdrowotnych. Nie determinuje to jednak rozpadu konkubinatu. Szczególne znaczenie ma więź gospodarcza, przejawiająca się między innymi we wspólnym zamieszkiwaniu. Wówczas Sąd bada Sąd Najwyższy jak i piśmiennictwo wyraża pogląd, że o konkubinacie można mówić tylko w przypadku gdy mówimy o osobach przeciwnej płci. Jednak w sytuacji kiedy mówimy o parze homoseksualnej to de facto przepisy stosuje się te same, bez stosowania nazewnictwa „konkubinat”, które jest zarezerwowane wyłącznie dla osób płci przeciwnej.

Do kryteriów konkubinatu zalicza się również brak formalnej podstawy pożycia partnerów oraz ograniczeń zakończenia związku, jego stabilności oraz istnienie osobisto-majątkowej wspólnoty życiowej. To od woli obojga konkubentów zależy kiedy związek zostanie zakończony.

Zakończenie konkubinatu a rozliczenia majątkowe między konkubentami

Co zrobić w przypadku gdy między konkubentami dochodziło do przesunięć majątkowych? Chodzi  o sytuację gdy brak jest umowy między stronami co do wzajemnych rozliczeń i nakładów. Takich sytuacji jest najwięcej, bowiem osoby, które tworzą nieformalny związek najczęściej nie spisują umowy co do tego kto np. utrzymuje dom a kto sprawuje opiekę nad dzieckiem. Żyją oni niemalże tak samo jak małżonkowie bez formalnej podstawy tego związku.

Problem stanowią zatem wzajemne rozliczenia konkubentów, którzy postanawiają się rozstać. Jest to o tyle problematyczne, że w przypadku zakończenia związku małżeńskiego stosujemy przepisy dotyczące małżeńskich stosunków majątkowych oraz przepisy o podziale dorobku, natomiast przy rozliczeniu konkubinatu stosowanie tych przepisów nawet w drodze analogii jest niedopuszczalne.

Jakie zatem przepisy stosować?

Wybór właściwej postawy jest zawsze uwarunkowany konkretnym stanem faktycznym. Podstawę prawną zgłoszonego roszczenia warunkuje konkretna podstawa faktyczna. Krótko mówiąc – wszystko zależy od okoliczności danej sprawy.

Najczęściej stosuje się przepisy:

1)         o spółce (spółka wewnętrzna – quasi spółka cywilna) – koncepcja bardzo rzadko spotykana. Istotą jest realizacja celu gospodarczego.

2)         o umowie zlecenia – ta koncepcja jest koncepcją czysto teoretyczną, w praktyce bardzo rzadko spotykana.

3)         o ochronie własności (art. 224 – 231 k.c.) – roszczenia posiadacza przeciwko właścicielowi o rozliczenie nakładów i wydatków. Te przepisy stosujemy np. w sytuacji gdy jeden z konkubentów wprowadza się do nieruchomości drugiego konkubenta, mieszka tam, dba o dom, poświęca swój czas, pieniądze na utrzymanie nieruchomości, wkłada pracę w wychowanie dzieci. W tym przypadku konieczne jest jednak wykazanie tzw. dobrej wiary konkubenta. W przypadku zastosowania tych przepisów do rozliczenia konkubinatu wykładnia dobrej wiary jest bardzo liberalna, niemniej należy wykazać jej istnienie.

4)         z zakresu prawa pracy – ta koncepcja znajdowała swoje uzasadnienie, gdy strony pracowały wspólnie w gospodarstwie rolnym czy też zakładzie rzemieślniczym, wiązała ich formalnie umowa o pracę, a nie była ona należycie lub ogólnie wynagradzana. Obecnie stosowanie tych przepisów jest również rzadkie.

6)         o bezpodstawnym wzbogaceniu – najbardziej zbliżone do rozliczeń między małżonkami. Przepisy te należy stosować wtedy, gdy brak jest innej podstawy prawnej, na jakiej możliwe byłoby przywrócenie równowagi majątkowej między konkubentami. Przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu mają zastosowanie wtedy, gdy brak jest umownej lub deliktowej podstawy uwzględnienia roszczenia o zwrot nakładów dokonanych na majątek jednego z konkubentów przez drugiego, chyba, że szczególne okoliczności faktyczne sprawy wskazują na istnienie innej podstawy prawnej tych rozliczeń. Chodzi o sytuację, gdy brak jest wyraźnego wyodrębnienia wnoszonych dochodów, a środki pieniężne mieszają się, nie wiadomo która część jest kogo – w chwili dokonywania czynności nie przykładamy wagi do stopnia przyczynienia się do nabywanego prawa lub dobra. Brak jest wówczas wyraźnego rozgraniczenia majątków a konkubenci zgodnie korzystali z połączonych dochodów (wspólnie gospodarowali uzyskiwanymi przez siebie dochodami, nie rozliczając wnoszonych dochodów i ponoszonych wydatków, które traktowane były jako równe). Ponadto przepisy te stosowane są gdy były konkubent dochodzi roszczeń z tytułu nakładów dokonanych przez niego na wchodzące w skład wspólnego gospodarstwa przedmioty majątkowe należące do drugiego konkubenta, a także w sytuacji nieodpłatnego wykonywania pracy na rzecz drugiego konkubenta, co skutkuje jego bezpodstawnym wzbogaceniem o wartość majątkową, jaka z jego majątku nie wyszła i została uzyskana bez podstawy prawnej.

Wysokość żądania

Dla określenia danego przysporzenia jako bezpodstawne wzbogacenie niezbędne jest oznaczenie wartości przysporzenia (wzbogacenia) i wartości zubożenia, wskazanie okoliczności przesunięcia majątkowego oraz wykazanie braku jego podstawy. Musimy wykazać ile druga strona zyskała.

 Powód powinien zawsze wykazać w toku postępowania:

1. wysokość żądania kierowanego pod adresem drugiego z konkubentów, a w konsekwencji brak poniesienia konkretnych wydatków poczynionych na majątek drugiego z nich, która prowadziłaby do bezpodstawnego wzbogacenia oraz ich rzeczywistą wysokość,

2. wartość wzbogacenia pozwanego,

3. wielkość swojego zubożenia, gdyż roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia mierzone jest zawsze wartością mniejszą, co oznacza, że zubożony nie może żądać więcej niż wynosi jego uszczerbek albo korzyść uzyskana przez wzbogaconego.

Należy jednak pamiętać, że każda sprawa jest inna i każdą traktuje się indywidualnie. Od tego jaką podstawę prawną żądania przyjmiemy zależy także tryb postępowania.