Blog prawniczy zespołu Kancelarii Adwokackiej Krzysztofa Tumielewicza

Nasi autorzy

Jestem adwokatem od 2009 r. Członkiem Szczecińskiej Izby Adwokackiej. Wcześniej, absolwentem Uniwersytetu Szczecińskiego – Wydziału...

Członek Szczecińskiej Izby Adwokackiej.  Ukończyłam w 2009 r. studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji...

Urszula Kuć

adwokat

Adwokat Szczecińskiej Izby Adwokackiej. Absolwent Uniwersytetu Szczecińskiego, Wydziału Prawa. Odbyła aplikacje adwokacką pod Patronatem adwokata...

więcej

Tagi

adwokatura nowelizacja rozwód 148 KK małżonkowie alimenty Odszkodowanie obrona w sprawie karnej postępowanie cywilne eksces intensywny odszkodowania zobowiązania adwokat szczecin darowizna prawo cywilne sprawa karna zabójstwo Przepadek użytkowanie konfiskata wysokie odszkodowanie ograniczone prawo rzeczowe zwykłe potrzeby rodziny zabezpieczenie alimentów tymczasowy areszt prawo rzeczowe postępowanie karne procedura karna wniosek o udzielenie zabezpieczenia nieumyślne spowodowanie śmierci konkubinat zmiany w KPK zgłoszenie darowizny areszt rozliczenie konkubinatu odpowiedzialność zwolnienie z podatku 155 KK rozliczenia majątkowe po ustaniu konkubinatu majątek wspólny podatki bezpodstawne wzbogacenie zasady odpowiedzialności tymczasowe aresztowanie zadośćuczynienie ochrona własności wyrok zaoczny środki zapobiegawcze ubezpieczenie OC renta sprzeciw od wyroku zaocznego zażalenie na tymczasowe aresztowanie postępowanie nakazowe kodeks cywilny niestawiennictwo na pierwszej rozprawie uniewinnienie postępowanie upominawcze wysokość renty rygor natychmiastowej wykonalności kodeks karny skarbowy nakaz zapłaty skarga na czynności komornika szkody łowieckie kodeks karny Taktyka obrony Odpowiedzialność karna adwokata http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/34577/007.pdf postępowanie egzekucyjne prawo ochrony konkurencji i konsumenta prawo karne uniewinnienie adwokata egzekucja prezes UOKiK pomocnictwo doręczenie zastępcze kontrola administracyjna kodeks postępowania karnego rozdzielność majątkowa klauzule abuzywne adow przymusowy ustrój majątkowy domniemanie dotarcia do rąk adresata niedozwolone postanowienia umowne odpowiedzialność odszkodowawcza umowa zawarta na odległość przywrócenie terminu konsument refundacja leków umowa zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa przesyłki w postępowaniu cywilnym przedsiębiorca odpowiedzialność lekarzy prawo odstąpienia dorosły domownik zarząd majątkiem wspólnym małżonków NFZ prawa konsumenta macocha małżeństwo umowa z NFZ obrona konieczna pasierb pozbawienie zarządu Szczecin: brutalne aresztowanie za nagrywanie policjantów ojczym gwarancja areszt szczecin spółka cywilna świadczenia alimentacyjne tumielewicz rękojmia adwokat Krzysztof Tumielewicz wykroczenie wady rzeczy sprzedanej oszustwo wystąpienie ze spółki cywilnej stłuczka kancelaria umowa sprzedaży adwokat Krzysztof Tumieleiwcz odpowiedzialność wspólników parking uprawnienia kupującego roszczenia matki dziecka pozamałżeńskiego prawo pracy art. 86 kodeksu wykroczeń reklamacja dziecko spoza małżeństwa postępowanie mediacyjne odwołanie darowizny skazanie be rozprawy odwołanie od wypowiedzenia mediacja rażąca niewdzięczność konsensualne zakończenie procesu karnego władza rodzicielska 23a kpk podział majątku wniosek o skazanie a nieumyślne spowodowanie śmierci pozbawienie władzy rodzicielskiej odpowiedzialność solidarna

Spółka cywilna

autor Sandra Wylegała, 23 lutego 2017

Spółka cywilna, w przeciwieństwie do spółek prawa handlowego, nie jest osobą prawną i nie funkcjonuje w obrocie jako podmiot prawa. Spółka ta regulowana jest w Kodeksie cywilnym w art. 860 – 875. Rozumie się przez nią umowę wspólników, którzy zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego przez działalnie w sposób oznaczony. Spółka cywilna nie jest przedsiębiorcą, natomiast status taki posiadają jej wspólnicy w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej.

Umowa spółki powinna wskazywać cel gospodarczy oraz postanowienie o zobowiązaniu się wspólników do osiągnięcia tego celu. Ponadto, powinna określać samych wspólników. Wspólnicy mogą uregulować w umowie zasady zarządzania spółką, sposób jej reprezentacji, zasady uczestniczenia w zyskach i stratach oraz przyczyny powodujące wygaśnięcie spółki. Uregulowanie tych kwestii ma jednak charakter dobrowolny (w braku takiej regulacji stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego).

Podkreślenia wymaga, że dla umowy spółki cywilnej ustawodawca wymaga zachowania formy pisemnej.

Zgodnie z KC, każdy wspólnik ma prawo prowadzić sprawy spółki (chyba że umowa stanowi inaczej) oraz reprezentować spółkę w takich granicach, w jakich jest uprawniony do prowadzenia jej spraw. W myśl art. 865 § 2 KC każdy wspólnik może bez uprzedniej uchwały wspólników prowadzić sprawy, które nie przekraczają zakresu zwykłych czynności spółki. Natomiast, gdyby przed zakończeniem takiej sprawy, któryś ze wspólników sprzeciwił się jej prowadzeniu, potrzebna jest uchwała wspólników.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 1997 r. (I CKN 70/97):

„Przy rozstrzyganiu, czy dana czynność prawna należy, czy też nie należy do zwykłych czynności spółki cywilnej, trzeba mieć na względzie okoliczności konkretnego przypadku, a w szczególności cel i determinowany nim rodzaj działalności spółki, przynależność ocenianej czynności do tego rodzaju działalności oraz jej doniosłość z punktu widzenia rozmiaru tej działalności”.

Zachowania przekraczające zakres zwykłych czynności wiążą się z reguły z użyciem większych środków finansowych czy z zaciąganiem zobowiązań. Natomiast zwykłe czynności dotyczą głównie bieżących spraw spółki.

Sprzeciw nie wymaga formy szczególnej, musi być natomiast wyraźny i skierowany bezpośrednio przeciwko konkretnej czynności. Jeżeli jeden ze wspólników swoim działaniem przyczynił się do powstania szkody można dochodzić odszkodowania na mocy art. 471 i n. KC.

Uchwały wspólników są wymagane także w przypadku czynności przekraczających zwykły zarząd.

Spółka cywilna jest jedynym typem spółki, w której wspólnicy nie mają obowiązku wniesienia wkładów. Oznacza to, że spółka cywilna może funkcjonować jako spółka bezwkładowa.

Z uwagi na to, że spółka cywilna nie jest osobą prawną, a tworzy jedynie stosunek obligacyjny pomiędzy wspólnikami, wniesienie przez wspólnika wkładu następuje poprzez przeniesienie tego wkładu na rzecz wszystkich wspólników.

Odpowiedzialność wspólników za zobowiązania

Zgodnie z art. 864 KC, za zobowiązania spółki wspólnicy odpowiedzialni są solidarnie, przy czym ich odpowiedzialność ma charakter nieograniczony i osobisty. Nie oznacza to jednak, że wierzyciel może od razu kierować egzekucję przeciwko wspólnikom spółki. Dopiero bowiem w sytuacji, gdy majątek spółki okaże się niewystarczający na pokrycie długów, wierzyciel może wystąpić o tytuł wykonawczy przeciwko któremukolwiek wspólnikowi. Odpowiedzialność solidarna rodzi bowiem taki skutek, że wierzyciel może żądać zaspokojenia swojej wierzytelności zarówno od wszystkich wspólników spółki cywilnej, jak i od każdego z osobna. Jeżeli wierzyciel zwróci się tylko do jednego wspólnika, a ten wspólnik zaspokoi jego roszczenie – wspólnikowi przysługuje roszczenie regresowe wobec pozostałych wspólników.

Ponieważ odpowiedzialność w spółce cywilnej jest solidarna, nie ma znaczenia, który ze wspólników bezpośrednio przyczyni się do powstania wierzytelności. Nawet gdy dług pojawi się z winy wyłącznie jednego współwłaściciela, to i tak reszta wspólników musi ponieść konsekwencje z nim związane. Ostatecznie, każdy wspólnik będzie obciążony częścią wierzytelności.

Należy pamiętać o tym, że występujący wspólnik ponosi odpowiedzialność za te zobowiązania, które powstały w czasie, gdy był wspólnikiem. Za zobowiązania powstałe po dniu wystąpienia, odpowiedzialność ponoszą wyłącznie aktualni wspólnicy spółki. Wobec tego, wystąpienie ze spółki nie zwolni wspólnika z ponoszenia odpowiedzialności za długi, które powstały gdy był w spółce.

Wystąpienie ze spółki cywilnej

Z uwagi na to, ze spółka cywilna jest umową, istotne znaczenie odgrywa wzajemne zaufanie stron, a także osobiste współdziałanie wspólników dla osiągnięcia zamierzonego celu. Jak w takim razie wystąpić ze spółki?

Przepisy Kodeksu cywilnego dopuszczają możliwość zmiany składu osobowego w spółce cywilnej. Przede wszystkim zmiana taka może nastąpić w drodze zmiany umowy spółki, a więc złożenia w tym zakresie zgodnych oświadczeń woli przez wszystkich wspólników. W braku porozumienia, gdy spółka została zawarta na czas nieokreślony, każdy wspólnik może wystąpić ze spółki wypowiadając swój udział na trzy miesiące naprzód na koniec roku obrachunkowego.

Inny sposób opuszczenia spółki przewiduje art. 869 § 2 KC. Na podstawie wskazanego przepisu wspólnik może wypowiedzieć swój udział bez zachowania terminów wypowiedzenia. Przesłanką takiego zachowania są jednak tzw. „ważne powody”. Ocena „ważnych powodów” ma charakter jednostkowy i dokonywana jest na podstawie konkretnych okoliczności danego przypadku. W szczególności wskazać można na sytuację rodzinną wspólnika, jego długotrwałą chorobę, dłuższą nieobecność spowodowaną np. wyjazdem. Wypowiedzenie mogą też uzasadniać: naruszenie obowiązku lojalności przez pozostałych wspólników, zaprzestanie przez pozostałych wspólników współdziałania dla określonego celu, nieuczciwe postępowanie lub nierzetelne wykonywanie obowiązków przez pozostałych wspólników, konflikt z pozostałymi wspólnikami uniemożliwiający zgodne współdziałanie w spółce. Jeżeli ziściła się któraś z powyższych przesłanek, wspóllnik moze wypowiedzieć swój udział w spółce ze skutkiem natychmiastowym, a więc bez zachowania terminu określonego w umowie spółki czy w ustawie.

Ponadto, prawo do wypowiedzenia udziału w spółce przysługuje wierzycielowi osobistemu wspólnika, jeżeli w ciągu ostatnich 6 miesięcy prowadzona była nieskuteczna egzekucja z ruchomości wspólnika, a wierzyciel osobisty uzyskał zajęcie praw przysługujących wspólnikowi na wypadek wystąpienia ze spółki lub jej rozwiązania.

Wspólnikowi, który występuje ze spółki zwraca się w naturze rzeczy, które wniósł do spółki do używania oraz wypłaca się w pieniądzu wartość jego wkładu oznaczoną w umowie spółki. Nadto, wypłaca się taką część majątku wspólnego pozostałego po odliczeniu wartości wkładów wszystkich wspólników, jaka odpowiada stosunkowi, w którym występujący wspólnik uczestniczył w zyskach spółki.

Skutkiem wystąpienia wspólnika jest zerwanie tzw. węzła obligacyjnego spółki – wspólnik występujący przestaje być stroną umowy spółki. Ustają więc stosunki prawne łączące tego wspólnika z pozostałymi wspólnikami. Wygasają wszystkie prawa i obowiązki zarówno o charakterze majątkowym, jak i organizacyjnym. Jeżeli jednak przed wystąpieniem wspólnika powstały po jego stronie wierzytelności, w szczególności o wypłatę zysku, wierzytelności te nadal mu przysługują. W sferze stosunków prawnorzeczowych, występujący wspólnik przestaje być podmiotem stosunku prawnego wspólności łącznej, obejmującej wspólny majątek wspólników.

Spółkę można też „opuścić” na skutek jej rozwiązania przez sąd. O rozwiązaniu spółki w ten sposób mówi art. 874 KC.  Przesłanką ingerencji sądu są jednak „ważne powody”. Zaznacza się, że do kategorii „ważnych powodów”, uzasadniających wszczęcie postępowania w sądzie, należą przyczyny dotyczące nie tylko jednego wspólnika lub grupy wspólników, ale dotyczące bytu spółki jako całości. Pojęcie ważnych powodów w rozumieniu tego artykułu nie musi być tożsame z ważnymi powodami w rozumieniu art. 869 par. 2 KC. Jako „ważne powody” wymienia się np. zablokowanie możliwości podejmowania uchwał w ważnych sprawach spółki, niedające się usunąć konflikty między wspólnikami, utrata dobrego imienia spółki lub poszczególnych wspólników, niegospodarność, wystąpienie niepokonywalnych trudności w działalności spółki, odejście ze spółki osób, na których wiedzy opierała się działalność spółki.

 

 

Obrona konieczna

autor Alicja Krzyśko, 22 lutego 2017

Jedną z okoliczności wyłączających odpowiedzialność karna jest obrona konieczna, uregulowana w art. 25 kodeksu karnego, zgodnie z którym:

 §  1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

§  2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

§  3. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

§  4. (uchylony).

§  5. (uchylony).

Zgodnie z powyższym uznać zatem należy, że czyn popełniony w ramach obrony koniecznej jest czynem legalnym. Obrona konieczna posiada cel, którym jest ochrona zaatakowanych dóbr przed grożącym im ze strony napastnika naruszeniem. Istnieje kilka warunków dopuszczalności podjęcia działań obronnych. Są nimi zamach, bezpośredniość zamachu, bezprawność zamachu, skierowanie zamachu na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

Przez zamach rozumiemy takie zachowanie się człowieka które godzi w chronione prawem dobro. "O niebezpieczeństwie zamachu decyduje cały szereg czynników, w tym dobro zaatakowane, siła i środki zamachu oraz sposób ich użycia, właściwości napastnika, czas i miejsce zamachu, wreszcie dynamicznie rozwijający się przebieg, który może potęgować lub zmniejszyć to niebezpieczeństwo" (wyrok SN z dnia 6 września 1989 r., II KR 39/89, OSNPG 1990, nr 2-3, poz. 16). Zamach ten, musi być zamachem bezpośrednim, czyli takim że z zachowania napastnika w konkretnej sytuacji jednoznacznie możemy wywnioskować, że przystępuje on do ataku na określone dobro zindywidualizowane oraz że istnieje wysoki stopień prawdopodobieństwa natychmiastowego ataku na dobro. Zamach musi być również bezprawny, a więc sprzeczny z porządkiem prawnym.

Osoba działająca w ramach obrony koniecznej ma odpierać zamach. Owo odpieranie zamachu musi być działaniem, które skierowane jest wyłącznie przeciwko dobru napastnika. Odpierający zamach musi mieć zamiar odparcia zamachu, bowiem nie ma mowy o nieumyślnej obronie koniecznej. "Niezbędnym elementem podmiotowym obrony koniecznej jest, aby akcja broniącego się wynikła ze świadomości, że odpiera on zamach i podyktowana była wolą obrony"(wyrok SN z dnia 30 grudnia 1972 r., Rw 1312/72).

Jak sama nazwa wskazuje, obrona musi być konieczna, a zatem prawo do odpierania zamachu kosztem dobra napastnika jest możliwe tylko wtedy gdy nie było innego racjonalnego sposobu uniknięcia zamachu i ochrony porządku prawnego. "Obrona konieczna nie ma wprawdzie subsydiarnego charakteru, to jednak może mieć tylko konieczny charakter, a więc musi być podjęta w taki sposób i takimi środkami, jakie są w konkretnej sytuacji niezbędne do odparcia zamachu. A zatem odpierający bezprawny zamach na dobro chronione prawem, powinien wybierać (o ile ma możliwość wyboru) najmniej drastyczne ze skutecznych środków i sposobów obrony" (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 10 lutego 2015 r., II AKa 6/15).

W paragrafie drugim ww. artykułu mamy uregulowaną sytuację przekroczenia granic obrony koniecznej, a więc naruszenie przesłanek dopuszczalnej obrony, którymi są niewspółczesność obrony oraz nadmierną jej intensywność w stosunku do zamachu. W związku z przekroczeniem granic obrony koniecznej wyróżniamy dwa pojęcia: eksces intensywny i ekstensywny. Eksces intensywny polega na niewspółmierności obrony do niebezpieczeństwa zamachu, zatem siła obrony koniecznej jest niewspółmiernie większa od siły ataku na dobro. Eksces ekstensywny to z kolei podjęcie działań obronnych, zanim zamach uzyskał cechę bezpośredniości, a także w sytuacji gdy zamach taką cechę utracił. Przekroczenie granic obrony koniecznej jest czynem bezprawnym i karalnym.

W art. 25 § 3 ustawodawca przewidział niepodleganie karze, jeżeli przekroczenie granic obrony koniecznej było wynikiem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu. Strach oznacza obawę, przede wszystkim o własne dobra, a także atakowane dobra osoby bliskiej dla tej, która udziela pomocy koniecznej. Wzburzenie zaś to stan danej osoby, w którym dominują emocje. Zarówno strach jak i wzburzenie muszą być usprawiedliwione okolicznościami zamachu, co powinno podlegać obiektywnej ocenie. Należy wiec posłużyć się wzorcowym obywatelem i sprawdzenie, jak reagowałby taki zrównoważony, racjonalnie reagujący obywatel w sytuacji, w której znalazł się sprawca. "Sytuacja opisana w art. 25 § 3 k.k. ograniczona być musi do takich tylko wypadków, w których przyjęto, że okoliczności zamachu, oceniane obiektywnie, racjonalnie tłumaczą wywołanie stanu strachu lub wzburzenia, a stan ten przesądził o sposobie odparcia zamachu. Artykuł 25 § 3 k.k. nie może być wykorzystywany do likwidacji kolizji między prawnymi i społecznymi ocenami przez rezygnację z trafnego orzekania, lecz ma stanowić podstawę rozstrzygnięcia w wypadkach ustalenia określonej w nim przyczyny przekroczenia granic obrony koniecznej"(postanowienie SN z dnia 14 lutego 2002 r., II KKN 337/01).

 

Prawo konsumenta do odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa

autor Alicja Krzyśko, 18 lutego 2017

Na wstępie wskazać należy definicje ustawowe „umowy zawartej na odległość” i umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa”. I tak zgodnie z art.2 pkt 1 ustawy o prawach konsumenta, przez umowę zawartą na odległość  rozumiemy  umowę zawartą z konsumentem w ramach zorganizowanego systemu zawierania umów na odległość, bez jednoczesnej fizycznej obecności stron, z wyłącznym wykorzystaniem jednego lub większej liczby środków porozumiewania się na odległość do chwili zawarcia umowy włącznie. Z kolei punk drugi powyższego artykułu zawiera definicję umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa, przez którą rozumieć należy umowę z konsumentem zawartą:

a) przy jednoczesnej fizycznej obecności stron w miejscu, które nie jest lokalem przedsiębiorstwa danego przedsiębiorcy,

b) w wyniku przyjęcia oferty złożonej przez konsumenta w okolicznościach, o których mowa w lit. a,

c) w lokalu przedsiębiorstwa danego przedsiębiorcy lub za pomocą środków porozumiewania się na odległość bezpośrednio po tym, jak nawiązano indywidualny i osobisty kontakt z konsumentem w miejscu, które nie jest lokalem przedsiębiorstwa danego przedsiębiorcy, przy jednoczesnej fizycznej obecności stron,

d) podczas wycieczki zorganizowanej przez przedsiębiorcę, której celem lub skutkiem jest promocja oraz zawieranie umów z konsumentami.

Wiedząc zatem co oznaczają powyższe terminy, przejdźmy do głównego tematu niniejszego artykułu, którym jest odstąpienie od wyżej wymienionych umów. Zgodnie z art. 27 ustawy o prawach konsumenta, konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów, poza kilkoma wyjątkami wskazanymi w ustawie. Bieg dla powyższego 14-dniowego terminu rozpoczyna się:

1) dla umowy, w wykonaniu której przedsiębiorca wydaje rzecz, będąc zobowiązany do przeniesienia jej własności - od objęcia rzeczy w posiadanie przez konsumenta lub wskazaną przez niego osobę trzecią inną niż przewoźnik, a w przypadku umowy, która:

a) obejmuje wiele rzeczy, które są dostarczane osobno, partiami lub w częściach - od objęcia w posiadanie ostatniej rzeczy, partii lub części,

b) polega na regularnym dostarczaniu rzeczy przez czas oznaczony - od objęcia w posiadanie pierwszej z rzeczy;

2) dla pozostałych umów - od dnia zawarcia umowy.

Co ważne - jeżeli konsument nie został poinformowany przez przedsiębiorcę o prawie odstąpienia od umowy, prawo to wygasa po upływie 12 miesięcy od dnia upływu 14-dniowego terminu. Jeżeli zaś konsument został poinformowany przez przedsiębiorcę o prawie odstąpienia od umowy przed upływem 14-dniowego terminu, termin do odstąpienia od umowy upływa po 14 dniach od udzielenia konsumentowi informacji o tym prawie.

Przyznane konsumentowi prawo odstąpienia jest jednostronną czynnością prawną, która polega na złożeniu drugiej stronie oświadczenia woli. Oświadczenie to, może zostać złożone na formularzu, stanowiącym załącznik do ustawy o prawach konsumenta, który wygląda w sposób następujący:

 

WZÓR FORMULARZA ODSTĄPIENIA OD UMOWY

(formularz ten należy wypełnić i odesłać tylko w przypadku chęci odstąpienia od umowy)

– Adresat [w tym miejscu przedsiębiorca powinien wpisać nazwę przedsiębiorcy, pełny adres pocztowy oraz, o ile są dostępne, numer faksu i adres e-mail]

– Ja/My(*) niniejszym informuję/informujemy(*) o moim/naszym odstąpieniu od umowy sprzedaży następujących rzeczy(*) umowy dostawy następujących rzeczy(*) umowy o dzieło polegającej na wykonaniu następujących rzeczy(*)/o świadczenie następującej usługi(*)

– Data zawarcia umowy(*)/odbioru(*)

– Imię i nazwisko konsumenta(-ów)

– Adres konsumenta(-ów)

– Podpis konsumenta(-ów) (tylko jeżeli formularz jest przesyłany w wersji papierowej)

– Data

(*) Niepotrzebne skreślić.

Skutkiem odstąpienia od umowy jest to, że umowę tę uważa się za niezawartą. Przedsiębiorca ma obowiązek niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia konsumenta o odstąpieniu od umowy, zwrócić konsumentowi wszystkie dokonane przez niego płatności, w tym koszty dostarczenia rzeczy. Przedsiębiorca ma obowiązek dokonania zwrotu płatności przy użyciu takiego samego sposobu zapłaty, jakiego użył konsument. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy  konsument wyraźnie zgodził się na inny sposób zwrotu, który nie wiąże się dla niego z żadnymi kosztami.

Konsument musi zwrócić rzecz przedsiębiorcy lub przekazać ją osobie upoważnionej przez przedsiębiorcę do odbioru niezwłocznie, jednak nie później niż 14 dni od dnia, w którym odstąpił od umowy, chyba że przedsiębiorca zaproponował, że sam odbierze rzecz. Do zachowania powyższego terminu wystarczy odesłanie rzeczy przed jego upływem.

Ustawa o prawach konsumenta zawiera również zamknięty katalog umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość, co do których prawo odstąpienia nie przysługuje. Są to m.in. umowy w których przedmiotem świadczenia jest rzecz ulegająca szybkiemu zepsuciu lub mająca krótki termin przydatności do użycia; umowy zawarte w drodze aukcji publicznej; umowy o dostarczanie dzienników, periodyków lub czasopism, z wyjątkiem umowy o prenumeratę. Powyższe całościowe wyliczenie zawiera art. 38 ustawy.

 

 

Ustanowienie rozdzielności majatkowej przez sąd

autor Alicja Krzyśko, 18 lutego 2017

Rozdzielność majątkowa ustanowiona przez sąd nosi również nazwę przymusowego ustroju majątkowego. Ustrój ten powstaje zatem niezależnie od woli małżonków, lecz jest  skutkiem orzeczenia zapadłego w wyniku uwzględnienia przez sąd żądania jednego z małżonków (art. 52 § 1) lub uwzględnienia żądania wierzyciela jednego z małżonków (art. 52 § 1a). Istotne jest przy tym, że ustrój ten jest skuteczny wobec osób trzecich i osoby te, nie muszą wiedzieć o jego obowiązywaniu, jak ma to miejsce przy umownym ustroju rozdzielności majątkowej, zawieranym przed notariuszem.

Zgodnie z art. 52 § 1 k.r.o., z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej. „Przez ważne powody - w ujęciu art. 52 ( 1 k.r.o. - rozumie się ogólnie takie okoliczności, które sprawiają, że w konkretnej sytuacji faktycznej wspólność majątkowa nie służy dobru drugiego z małżonków, a nawet prowadzi do sytuacji sprzecznej z zasadami prawa rodzinnego. Przez ważne powody rozumie się nie tylko okoliczności natury majątkowej np. trwonienie przez jednego z małżonków dorobku, lecz także okoliczności stwarzające sytuację, w której wykonywanie zarządu przez każdego z małżonków ich wspólnym majątkiem jest niemożliwe lub znacznie utrudnione.”( Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1998 r., I CKN 906/97).

Nie tylko małżonek może wystąpić do sądu z żądaniem ustanowienia rozdzielności majątkowej. Legitymację czynną posiada bowiem również wierzyciel jednego z małżonków. Przesłanką wystąpienia wierzyciela z powództwem o ustanowienie rozdzielności majątkowej jest dysponowanie przez niego tytułem wykonawczym przeciwko małżonkowi oraz uprawdopodobnienie, że zaspokojenie wierzytelności wymaga dokonania podziału majątku wspólnego.

Rozdzielność majątkowa powstaje z dniem oznaczonym w wyroku, który ją ustanawia. Sąd ma zatem możliwość oznaczenia daty powstania rozdzielności majątkowej pomiędzy dniem wytoczenia powództwa a dniem wydania wyroku. W wyjątkowych wypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa, w szczególności, jeżeli małżonkowie żyli w rozłączeniu. Ustanowienie rozdzielności majątkowej z datą wsteczną zostało zatem ograniczone do wystąpienia sytuacji wyjątkowej. W ustawie podano jedynie przykładowy „wyjątkowy wypadek”, którym jest pozostawanie przez małżonków w separacji faktycznej, a więc życie w rozłączeniu. „Zniesienie wspólności z określoną wcześniejszą datą jest możliwe o tyle tylko, o ile w tej dacie istniały już ważne powody zniesienia wspólności. Rozpoznając żądanie zniesienia wspólności z wcześniejszą datą, należy mieć przy tym na uwadze, czy uwzględnieniu tego żądania nie sprzeciwia się interes rodziny lub interes wierzycieli małżonków” (wyrok Sądu Najwyższego  z dnia  28 października 1997 r., I CKN 238/97).

Ustanowienie rozdzielności majątkowej przez sąd na żądanie jednego z małżonków nie wyłącza zawarcia przez małżonków umowy majątkowej małżeńskiej. W przypadku więc gdy mamy do czynienia ze  zmianą okoliczności która powoduje ustanie ważnych powodów (np. małżonkowie pozostający w rozłączeniu ponownie zamieszkują wspólnie i przywracają normalne relacje małżeńskie), które były podstawą ustanowienia rozdzielności majątkowej, możliwa jest - zgodnie z wolą małżonków - zmiana w ich sferze majątkowej.

Z kolei gdy rozdzielność majątkowa została ustanowiona na żądanie wierzyciela, małżonkowie mogą zawrzeć umowę majątkową małżeńską po dokonaniu podziału majątku wspólnego lub po uzyskaniu przez wierzyciela zabezpieczenia, albo zaspokojenia wierzytelności, lub po upływie trzech lat od ustanowienia rozdzielności.

Pomocnictwo w polskim prawie karnym

autor Alicja Krzyśko, 18 lutego 2017

Pomocnictwo w polskim prawie karnym zostało uregulowane po raz pierwszy w kodeksie karnym z 1932 r. Była to regulacja niezwykle krótka, ograniczająca się do wskazania, że pomocnik poniesie odpowiedzialność gdy udzieli pomocy czynem lub słowem. To właśnie na gruncie kodeksu z 1932 r. powstało rozróżnienie na pomocnictwo psychiczne (udzielenie pomocy słowem) i fizyczne (udzielenie pomocy czynem). Uznawano wówczas że pomocnictwo jest przestępstwem formalnym które może być popełnione tylko umyślnie. Pomocnik ponosił odpowiedzialność tylko za działania własne, nie był obciążony ekscesem współdziałającego. Kolejną regulacją dotyczącą prawa karnego był kodeks karny z 1969 r. Regulacja pomocnictwa została w nim znacznie rozbudowana w porównaniu do poprzednika z 1932 r. Pomocnictwo było przestępstwem umyślnym, a katalog czynności sprawczych nie został wskazany wyczerpująco, o czym świadczył zwrot „lub w też inny podobny sposób”. Odpowiedzialność pomocnika była niezależna od odpowiedzialności pozostałych współdziałających. Kara wymierzona dla pomocnika kształtowała się w granicach kary wymierzanej za sprawstwo. Kodeks karny z 1969 r. przewidywał nadzwyczajne złagodzenie kary dla pomocnika, bądź też odstąpienie od jej wymierzenia. Znana była również instytucja czynnego żalu.

 W obecnie obowiązującym stanie prawnym pomocnictwo jest odrębnym typem czynu zabronionego, chrakteryzującym się własnymi znamionami. O pomocnictwie stanowi art. 18 § 3, w którym uregulowane zostało kolejno pomocnictwo z działania oraz pomocnictwo przez zaniechanie. Podmiotem pomocnictwa z działania może być każdy człowiek, który w chwili wykonania czynu ma ukończone 17 lat. Z uwagi na fakt, że art. 10 § 2 wskazuje w sposób wyczerpujący przestępstwa za które odpowiedzialność na zasadach określonych w kodeksie karnym może ponieść osoba która w chwili wykonywania czynu ukończyła lat 15, a wśród tych przestępstw ustawodawca nie wskazał art. 18 § 3, w którym to zostało stypizowane przestępstwo pomocnictwa, przyjąć należy, że  pomocnik który w chwili czynu ukończonych lat 17 nie ma, nie może ponieść odpowiedzialności za pomocnictwo. Wynika to z faktu że pomocnictwo, pomimo iż uregulowane jest w części ogólnej kodeksu karnego, jest odrębnym typem czynu zabronionego pod groźbą kary. W odniesieniu do pomocnictwa przez zaniechanie wskazać należy, że jest to przestępstwo indywidualne, bowiem popełnić je może tylko osoba na której ciąży prawny, szczególny obowiązek niedopuszczenia swoim zachowaniem do popełnienia czynu zabronionego. Wskazany powyżej prawny, szczególny obowiązek jest w tym przypadku cechą indywidualizującą podmiot pomocnictwa przez zaniechanie.

 W odniesieniu do strony podmiotowej wskazać należy, że pomocnictwo może być popełnione tylko umyślnie, w zamiarze zarówno bezpośrednim jak i ewentualnym. Pomocnik musi zatem obejmować swoją świadomością, że w przypadku gdy podejmie on określone czynności bądź też nie wypełni nałożonych na niego obowiązków polegających na niedopuszczeniu do popełnienia czynu zabronionego, ułatwi on innej osobie popełnienie czynu zabronionego. Wynika z tego zatem, że na gruncie kodeksu karnego bezkarne pozostaje nieumyślne pomocnictwo. Przyznać jednak trzeba, że nieumyślne pomocnictwo jest jak najbardziej możliwe. Wątpliwości może budzić strona podmiotowa pomocnictwa przez zaniechanie. Ustawodawca nie określił bowiem w żaden sposób strony podmiotowej, ograniczył się jedynie do wskazania podmiotu pomocnictwa przez zaniechanie. Dlatego też zagłębiając się w analizę przepisu dotyczącego tej odmiany pomocnictwa można dojść do wniosku, że może być ono również popełnione nieumyślnie, co jest w praktyce jak najbardziej możliwe. By usunąć tę wątpliwość zasadna wydaje się zmiana przepisu stanowiącego o pomocnictwie przez zaniechanie, która polegać by miała na wskazaniu – oprócz podmiotu – również stosunku intelektualno – psychicznego pomocnika do wykonywanego przez niego czynu.

Strona przedmiotowa pomocnictwa polega „ ułatwieniu” innej osobie popełnienia czynu zabronionego. Ustawodawca przykładowo wskazał na czym owo „ułatwianie” może polegać, aczkolwiek niektórzy przedstawiciele doktryny prawa karnego wskazują, iż wyliczenie wskazane przez ustawodawcę ma charakter zamknięty – z czym nie można się zgodzić. O tym, że jest to katalog otwarty świadczy choćby użyty zwrot „w szczególności”, który jest typowy dla przykładowych wyliczeń. Również orzecznictwo stoi na stanowisku że katalog ten nie jest taksatywny. Ułatwianie może więc polegać m.in. na dostarczeniu narzędzia lub środka przewozu, co określa się mianem pomocnictwa fizycznego, bądź też na udzieleniu rady lub informacji, określanego pomocnictwem psychicznym. Odmiennie została ukształtowana strona podmiotowa pomocnictwa przez zaniechanie, która polega na nieprzeszkodzeniu przez pomocnika popełnieniu czynu zabronionego wówczas gdy, przedmiotem jego obowiązku było niedopuszczenie do jego popełnienia. By pomocnik poniósł odpowiedzialność za pomocnictwo przez zaniechanie, należy wykazać że miał on realną możliwość niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego.

Ze stroną przedmiotową pomocnictwa silnie związane jest zagadnienie skutkowości bądź też bezskutkowości pomocnictwa. Analizując przepis art. 18 § 3 stwierdzić należy, że pomocnictwo jest przestępstwem formalnym, czyli bezskutkowym. Ustawodawca nie określił bowiem w znamionach tego przestępstwa zachowania bezpośredniego wykonawcy. Sprawca główny nie musi zatem dokonać czynu zabronionego by pomocnik mógł ponieść odpowiedzialność karną. Co więcej, pomocnik poniesie odpowiedzialność nawet wówczas, gdy sprawca bezpośredni nie podejmie żadnych czynności zmierzających do popełnienia czynu zabronionego do którego pomocnik udzielił pomocy.

Kolejną kwestią wymagającą omówienia jest kwestia zasady subiektywizacji i indywidualizacji   odpowiedzialności karnej pomocnika. Zgodnie z pierwszą z wyżej wymienionych zasad każdy ze współdziałających ponosi odpowiedzialność niezależną od odpowiedzialności innych współdziałających. Zatem fakt, że sprawca bezpośredni był w chwili czynu osobą niepoczytalną – wobec czego nie może on ponieść odpowiedzialności karnej – nie powoduje, że odpowiedzialności tej nie poniesie również pomocnik. Zasada indywidualizacji oznacza z kolei, że mamy do czynienia z tyloma przestępstwami co liczba osób która brała udział w ich popełnieniu. Zasada ta została uszczegółowiona w art. 21 k.k., zgodnie z którym odpowiedzialność karna jest oparta tylko na okolicznościach dotyczących danej osoby (pomocnika), zaś okoliczności które dotyczą innych współdziałających nie mogą wpływać na odpowiedzialność osoby której te okoliczności nie dotyczą.

Z zasadą indywidualizacji związany jest eksces współdziałającego który polega na przekroczeniu granic porozumienia zawartego pomiędzy współdziałającymi. Pomocnik nie poniesie więc odpowiedzialności gdy udzielił pomocy do przestępstwa kradzieży z włamaniem i zamiarem jego było ułatwienie popełnienia tego właśnie przestępstwa, a sprawca bezpośredni dokonując tego przestępstwa popełnił również inny czyn zabroniony. Ten inny czyn zabroniony nie mieścił się w granicach jego zamiaru, wobec czego nie ponosi on za niego odpowiedzialności. Sytuacja ta działa również w drugą stronę. Jeśli więc zatem pomocnik udzielił pomocy do przestępstwa zgwałcenia, zaś sprawca bezpośredni doprowadził inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej, pomocnik poniesie odpowiedzialność z art. 197 § 1 a nie z art. 197 § 2 które nie było objęte jego zamiarem.

Analizując kwestię form stadialnych pomocnictwa należy stwierdzić, że możemy mieć do czynienia z przygotowaniem pomocnictwa, jego usiłowaniem oraz dokonaniem. Bezsporna jest kwestia przygotowania pomocnictwa – możliwa jest bowiem sytuacja w której pomocnik jest dopiero na etapie przygotowania się do udzielenia pomocy, zaś sprawca bezpośredni nie przekroczył stadium usiłowania bądź  też jego działania weszły już w fazę usiłowania. I choć występowanie tej drugiej z wyżej wskazanych sytuacji (gdy sprawca bezpośredni jest na etapie usiłowania) może budzić wątpliwości, to jednak należy uznać że w praktyce taka sytuacja może mieć miejsce. Oczywiście pomocnik poniesie odpowiedzialność karną tylko wtedy, gdy ułatwi popełnienie czynu zabronionego którego przygotowanie jest na gruncie kodeksu karnego karalne.

 Nieco więcej sporów przysparza dokonanie pomocnictwa, co wiąże się z podziałem na przestępstwa materialne i formalne. Jednakże mając na uwadze iż pomocnictwo jest odrębnym typem czynu zabronionego, niezależnym od wypełnienia znamion przestępstwa do którego pomocnik udzielił pomocy, uznać należy, że pomocnictwo jest dokonane w chwili gdy pomocnik ułatwił poprzez działanie bądź zaniechanie popełnienie innej osobie czynu zabronionego. Wynika zatem z tego że pomocnictwo jest przestępstwem formalnym, a więc bezskutkowym.

Kwestią najbardziej sporną w doktrynie jest możliwość usiłowania pomocnictwa. Jednakże przyjmując, że pomocnictwo jest odrębnym przestępstwem, powinniśmy stosować do niego przepisy znajdujące się w części ogólnej kodeksu karnego, a takim właśnie przepisem jest przepis dotyczący usiłowania. Kolejnym argumentem przemawiającym za dopuszczalnością usiłowania pomocnictwa jest fakt, iż ustawodawca w żadnym przepisie ustawy nie wskazał, że nie ma możliwości występowania (i karania) usiłowania pomocnictwa. Usiłowanie pomocnictwa polega zatem na zmierzaniu pomocnika do ułatwienia popełnienia czynu zabronionego, jednakże to ułatwienie nie następuje.

Jeśli chodzi o  zagadnienie dotyczące wymiaru kary za pomocnictwo, wskazać należy że będzie on zależał od tego, na jakiem etapie jest czyn pomocnika. Gdy pomocnik ułatwi innej osobie popełnienie czynu zabronionego, a sprawca bezpośredni dokona tego czynu zabronionego, wówczas pomocnik poniesie taką karę, jaka jest przewidziana za czyn zabroniony którego popełnienie ułatwił. Ustawodawca przewidział również możliwość zastosowania wobec pomocnika nadzwyczajnego złagodzenia kary. W sytuacji gdy pomocnik dokona przestępstwa pomocnictwa, lecz działania bezpośredniego wykonawcy nie przekroczą stadium usiłowania, wówczas pomocnik będzie odpowiadał jak za usiłowanie. Mamy tu zatem do czynienia z wymierzeniem kary przewidzianej za usiłowanie, pomimo iż doszło do dokonania czynu zabronionego jakim jest pomocnictwo. Z praktycznego punktu widzenia nie wpływa to jednak na wysokość kary wymierzonej pomocnikowi, bowiem wymiar kary za usiłowanie jest taki sam jak za dokonanie. Niemożliwe jest również zastosowanie choćby nadzwyczajnego złagodzenia kary. Gdy pomocnik dokona czynu zabronionego, a działania sprawcy bezpośredniego nie wejdą nawet w stadium przygotowania bądź usiłowania, sąd może zastosować wobec pomocnika nadzwyczajne złagodzenie kary albo też całkowicie odstąpić od jej wymierzenia. W sytuacji gdy działania pomocnika nie przekroczyły stadium usiłowania, podstawę jego odpowiedzialności będą stanowiły przepisy dotyczące usiłowania, jednakże z pewnymi różnicami. Przede wszystkim nie znajdzie zastosowania art. 22  § 2 k.k. , bowiem dotyczy on jedynie sytuacji w których pomocnik dokonał już czynu zabronionego. Ponadto do pomocnika znajdzie zastosowanie art. 23 k.k. który stanowi podstawę zastosowania czynnego żalu w sytuacji gdy pomocnik jedynie usiłował popełnić czyn zabroniony. Gdy pomocnik dobrowolnie zapobiegnie dokonaniu czynu zabronionego przez bezpośredniego wykonawcę i do popełnienia tego czynu nie dojdzie, wówczas nie poniesie on odpowiedzialności karnej, co określa się mianem czynnego żalu skutecznego. Natomiast gdy pomocnik starał się dobrowolnie zapobiec dokonaniu czynu zabronionego, lecz jego działania okazały się bezskuteczne i do popełnienia tego czynu doszło, wówczas sąd może zastosować wobec niego nadzwyczajne złagodzenie kary. Nie wskazano w ustawie jakie czynności powinien wykonywać pomocnik by zapobiec dokonaniu popełnienia czynu zabronionego, wobec czego może to być każde skuteczne działanie które zapobiegnie dokonaniu przestępstwa. Ważne by działania pomocnika były dobrowolne. Większość doktryny stoi jednak na stanowisku że powody z których pomocnik podejmuje działania zmierzające do zapobieżenia dokonaniu czynu zabronionego nie muszą być pozytywnie oceniane, co znacznie odbiega od pojęcia dobrowolności.

Podsumowując zauważyć należy, że regulacja pomocnictwa pomimo iż zajmuje zaledwie sześć wierszy w ustawie, jest regulacją niezwykle skomplikowaną, budzącą szereg wątpliwości zarówno w doktrynie i orzecznictwie. Dlatego też warto się zastanowić nad zmianą tej regulacji, prowadzącą do jednoznaczności przepisów.

 

Postępowanie uproszczone

autor Sandra Wylegała, 14 lutego 2017

Postępowanie uproszczone uregulowane zostało w art. 5051 – 50514 Kodeksu postępowania cywilnego. Wprowadzenie tego postępowania do KPC wyszło naprzeciw wielu problemom wiążącym się ze stale rosnącym wpływem spraw do sądów, z przedłużeniem się okresu ich załatwienia oraz utrudnieniami w uzyskaniu ochrony prawnej. Nadto, było odpowiedzią prawodawcy na postulaty społeczne, domagające się umożliwienia załatwienia spraw drobnych i prostych szybko (tak aby realne było załatwienie sprawy na jednym posiedzeniu), w postępowaniu odformalizowanym.

Uproszczenie przedmiotowego postępowania polega na zdyscyplinowaniu stron przy podejmowaniu czynności procesowych oraz ujednoliceniu formy tych czynności (poprzez m.in. wprowadzenie obowiązkowych formularzy), ograniczeniu postępowania dowodowego (w postępowaniu tym nie przeprowadza się np. dowodu z opinii biegłego), a także optymalizacji postępowania odwoławczego (patrz: T. Ereciński, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom II. Postępowanie rozpoznawcze, wyd. IV, LexisNexis 2012).  Z art. 5051 KPC wynika, że omawiane postępowanie należy wyłącznie do właściwości sądów rejonowych. Jeżeli więc sprawa nadaje się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym, ale ze względu na wartość przedmiotu sporu należy do właściwości rzeczowej sądu okręgowego, wdrożenie postępowania uproszczonego nie jest dopuszczalne. 

W myśl art. 5051 KPC, w postępowaniu uproszczonym mogą być rozpoznawane następujące sprawy:

1)  o roszczenia wynikające z umów, jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza dziesięciu tysięcy złotych, a w sprawach o roszczenia wynikające z rękojmi, gwarancji jakości lub z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową sprzedaży konsumenckiej, jeżeli wartość przedmiotu umowy nie przekracza tej kwoty

2) o zapłatę czynszu najmu lokali mieszkalnych i opłat obciążających najemcę oraz opłat z tytułu korzystania z lokalu mieszkalnego w spółdzielni mieszkaniowej bez względu na wartość przedmiotu sporu.

W przedmiotowym postępowaniu, pozew, odpowiedź na pozew, sprzeciw od wyroku zaocznego oraz pisma zawierające wnioski dowodowe, sporządza się na urzędowych formularzach (których wzór określa w drodze rozporządzenia Minister Sprawiedliwości).

Opłata od pozwu uzależniona jest od wartości przedmiotu sporu i jest ustalona kwotowo. I tak:

- jeśli wartość przedmiotu sporu nie przekracza 2000 zł - powód uiszcza opłatę w wysokości 30 zł,

- jeśli wartość przedmiotu sporu przekracza 2000zł, ale jest mniejsza niż 5000 zł – powód uiszcza opłatę w wysokości 100 zł,

- jeśli wartość przedmiotu sporu przekracza 5000zł, ale jest mniejsza niż 7500 zł – powód uiszcza opłatę w wysokości 250 zł,

- jeśli wartość przedmiotu sporu przekracza 7500zł, ale jest mniejsza niż 10000 zł – powód uiszcza opłatę w wysokości 300 zł.

Z uwagi na charakter postępowania, jednym pozwem można dochodzić tylko jednego roszczenia. Zakaz kumulacji roszczeń jest zakazem bezwzględnym i obowiązuje podczas całego postępowania, a nie tylko w chwili wnoszenia pozwu. Z tej przyczyny nie jest także dopuszczalne rozszerzenie powództwa po wniesieniu pozwu. Natomiast połączenie kilku roszczeń w jednym pozwie jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy wynikają z tej samej umowy lub umów tego samego rodzaju. Jeżeli natomiast powód dochodzi części roszczenia, sprawa może być rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym tylko wtedy, gdy postępowanie to byłoby właściwe dla całego roszczenia wynikającego z faktów przytoczonych przez powoda. W przeciwnym wypadku sprawa rozpoznawana jest w zwykłym trybie.

Należy pamiętać, że w przypadku niedopuszczalnego połączenia w jednym pozwie kilku roszczeń przewodniczący zarządza zwrot pozwu.

Jeżeli sąd uzna, że sprawa jest szczególnie zawiła lub jej rozstrzygnięcie wymaga wiadomości specjalnych, w dalszym ciągu rozpoznaje sprawę w zwykłym trybie. W takim wypadku nie pobiera się uzupełniającej opłaty od pozwu.

Istotnym uprawnieniem przyznanym stronom w postępowaniu uproszczonym jest możliwość złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku do protokołu bezpośrednio po ogłoszeniu wyroku (w zwykłym trybie strona nie może złożyć takiego wniosku do protokołu, musi złożyć pisemny wniosek w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia orzeczenia).

Dodatkowym uprawnieniem strony jest możliwość zrzeczenia się doręczenia uzasadnienia wyroku. W takim wypadku, termin do wniesienia apelacji biegnie dla tej strony od dnia ogłoszenia wyroku. Nadto, strona może od razu po ogłoszeniu wyroku zrzec się prawa do wniesienia apelacji. W razie zrzeczenia się prawa do wniesienia apelacji przez wszystkich uprawnionych wyrok staje się prawomocny. Jeżeli więc strony są zgodne co do treści wydanego orzeczenia, mogą złożyć oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia apelacji i tym samym skrócić termin uprawomocnienia się wyroku.

Jeżeli natomiast strona chce zaskarżyć wydane orzeczenie, apelację może oprzeć na następujących zarzutach:

1)     naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

2)     naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć wpływ na wynik sprawy.

Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w składzie jednego sędziego (w zwykłym trybie skład sądu jest powiększony – trzech sędziów zawodowych). Sąd odwoławczy może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, chyba że strona w apelacji lub w odpowiedzi na apelację zażądała przeprowadzenia rozprawy (w zwykłym trybie – sąd, poza szczególnymi przypadkami określonymi w ustawie, obligatoryjnie wyznacza rozprawę).

Jak wskazałam na wstępie artykułu, uproszczony tryb omawianego postępowania sprowadza się m.in. do ograniczenia postępowania dowodowego. Wobec tego, Sąd drugiej instancji nie przeprowadza postępowania dowodowego, z wyjątkiem dowodu z dokumentów. Jeżeli jednak sąd drugiej instancji przeprowadzi dowód z dokumentów, a strona podniesie przeciwko niemu zarzuty dotyczące autentyczności albo zaprzeczy jego prawdziwości i w tym celu zaoferuje dowód ze świadków albo z opinii biegłego, konieczne będzie (jeżeli zarzuty okażą się przekonujące, a zebrany materiał nie da podstaw do orzeczenia co do istoty sporu) uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Należy jednak pamiętać, że zakazu dowodowego nie stosuje się, jeżeli apelację oparto na późniejszym wykryciu okoliczności faktycznych lub środkach dowodowych, z których strona nie mogła skorzystać przed sądem pierwszej instancji. Niemożność skorzystania w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji z określonych okoliczności faktycznych lub środków dowodowych nie zachodzi, gdy istniała obiektywna możliwość powołania ich w tym postępowaniu, a tylko na skutek opieszałości, zaniedbań, zapomnienia lub błędnej oceny potrzeby ich powołania strona tego nie uczyniła.

Jeżeli sąd drugiej instancji stwierdzi, że apelacja jest uzasadniona, powstają następujące warianty orzeczenia:

1) jeżeli zachodzi zarzucane w apelacji naruszenie prawa materialnego (w którejkolwiek postaci), a zgromadzone dowody dają wystarczające podstawy do zmiany wyroku, sąd II instancji uwzględnia apelację, zmienia zaskarżony wyrok i orzeka co do istoty sprawy;

2) jeżeli zachodzi zarzucane w apelacji naruszenie prawa materialnego (w którejkolwiek postaci), ale zgromadzone dowody nie dają wystarczających podstaw do zmiany wyroku, sąd II instancji uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania;

3) jeżeli zachodzi zarzucane w apelacji naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wynik sprawy albo gdy zachodzi nieważność postępowania, sąd II instancji uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania, w wypadku stwierdzenia nieważności znosząc także postępowanie dotknięte nieważnością; jeżeli pozew ulegał odrzuceniu lub jeżeli zachodzi podstawa do umorzenia postępowania, sąd II instancji uchyla zaskarżony wyrok i pozew odrzuca lub umarza postępowanie.

Sąd drugiej instancji oddala apelację wtedy, gdy mimo naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania albo błędnego uzasadnienia zaskarżony wyrok odpowiada prawu.

 

 

Postępowanie nakazowe a upominawcze

autor Sandra Wylegała, 13 lutego 2017

Postępowanie nakazowe i upominawcze uregulowane zostały w Kodeksie postępowania cywilnego w art. 4841 – 497 (postępowanie nakazowe) i art. 4971 – 505 (postępowanie upominawcze). Szczególną cechą przedmiotowych postępowań jest możliwość rozstrzygnięcia sprawy poprzez wydanie nakazu zapłaty. Wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, uzależnione jest od przedłożenia ściśle określonych w ustawie dokumentów. Postępowanie upominawcze nie wymaga natomiast szczególnej dokumentacji roszczenia, a wydanie nakazu jest uzależnione w szczególności od przekonania sądu o zasadności żądań i nieposiadania przez sąd żadnych wątpliwości.

Do nakazów zapłaty stosuje się odpowiednio przepisy o wyrokach, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. W postępowaniu upominawczym oraz w elektronicznym postępowaniu upominawczym, nakaz zapłaty może wydać ponadto referendarz sądowy.

Omawiane postępowania należą do właściwości sądów rejonowych i okręgowych. Sąd rozpoznaje sprawę na pisemny wniosek powoda zgłoszony w pozwie. Rozpoznanie sprawy następuje natomiast na posiedzeniu niejawnym. W obydwu postępowaniach, jeżeli nie istnieją podstawy do wydania nakazu zapłaty, sąd wyznacza rozprawę (chyba że sprawa może być rozpoznana na posiedzeniu niejawnym).

Celem postępowań jest przede wszystkim szybkie i sprawne odzyskanie należności. Ważną kwestią jest posiadanie odpowiedniej dokumentacji (dowodów), która potwierdzi zasadność naszego roszczenia i doprowadzi do tego, że nakaz zapłaty wydany przez sąd odniesie pożądany skutek i odzyskamy od dłużnika należność.

W celu odróżnienia przedmiotowych postępowań, poniżej dokonam ich charakteryzacji w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania cywilnego.

1. Postępowanie nakazowe.

Sąd wydaje nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego albo świadczenia innych rzeczy zamiennych, a okoliczności uzasadniające dochodzone żądanie są udowodnione dołączonym do pozwu:

1) dokumentem urzędowym,  

2) zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem,  

3) wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu,  

4) zaakceptowanym przez dłużnika żądaniem zapłaty, zwróconym przez bank i nie zapłaconym z powodu braku środków na rachunku bankowym.  

Sąd wydaje również nakaz zapłaty przeciwko zobowiązanemu z weksla, czeku, warrantu lub rewersu należycie wypełnionego, których prawdziwość i treść nie nasuwają wątpliwości. W razie przejścia na powoda praw z weksla, z czeku, z warrantu lub z rewersu, do wydania nakazu niezbędne jest przedstawienie dokumentów do uzasadnienia roszczenia, o ile przejście tych praw na powoda nie wynika bezpośrednio z weksla, czeku, warrantu lub z rewersu.

Sąd wydaje nakaz zapłaty na podstawie dołączonej do pozwu umowy, dowodu spełnienia wzajemnego świadczenia niepieniężnego oraz dowodu doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, jeżeli powód dochodzi należności zapłaty świadczenia pieniężnego lub odsetek w transakcjach handlowych określonych w ustawie z dnia 12 czerwca 2003 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych.

Nadto, sąd może wydać nakaz zapłaty, jeżeli bank dochodzi roszczenia na podstawie wyciągu z ksiąg bankowych podpisanego przez osoby upoważnione do składania oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych banku i opatrzonego pieczęcią banku oraz dowodu doręczenia dłużnikowi pisemnego wezwania do zapłaty.

W razie braku podstaw do wydania nakazu zapłaty, przewodniczący wyznacza rozprawę, chyba że sprawa może być rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. Jeżeli natomiast istnieją podstawy do wydania nakazu zapłaty, sąd orzeka, że pozwany ma w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia nakazu zaspokoić roszczenie w całości wraz z kosztami postępowania albo wnieść w tym terminie zarzuty. Nakaz zapłaty doręcza się pozwanemu wraz z pozwem, załącznikami i pouczeniem o trybie i terminie wniesienia zarzutów od nakazu. Wniesienie zarzutów skutkuje wyznaczeniem przez przewodniczącego rozprawy. Pozwany ma więc możliwość przedstawienia swojego stanowiska w sprawie i może żądać uchylenia powództwa w całości oraz zwrotu kosztów procesu od powoda. Pozwany musi jednak zachować ustawowy termin do wniesienia zarzutów. Zarzuty wniesione po upływie dwóch tygodni od dnia odebrania nakazu zapłaty sąd co do zasady odrzuca (chyba że pozwany uprawdopodobni, że nie zachował terminu z przyczyn od siebie niezależnych (patrz: art. 169 KPC)). Nakaz zapłaty, przeciwko któremu w całości lub w części nie wniesiono skuteczne zarzutów, ma skutki prawomocnego wyroku.

Pismo zawierające zarzuty wnosi się do sądu, który wydał nakaz zapłaty. W piśmie pozwany powinien wskazać, czy zaskarża nakaz w całości, czy w części, przedstawić zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy oraz okoliczności faktyczne i dowody. Należy pamiętać, że sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni że nie zgłosiła ich w zarzutach bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności.

Jeżeli pozew wniesiono na urzędowym formularzu, wniesienie zarzutów również wymaga zachowania tej formy.

Po przeprowadzeniu rozprawy sąd wydaje wyrok, w którym nakaz zapłaty w całości lub w części utrzymuje w mocy albo go uchyla i orzeka o żądaniu pozwu, bądź też postanowieniem uchyla nakaz zapłaty i pozew odrzuca lub postępowanie umarza. Natomiast, w razie cofnięcia zarzutów sąd, jeżeli nie uznaje cofnięcia za niedopuszczalne, orzeka postanowieniem, że nakaz pozostaje w mocy.

Należy podkreślić, że nakaz zapłaty z chwilą wydania stanowi tytuł zabezpieczenia, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności.

Jeżeli doręczenie nakazu zapłaty nie może nastąpić dlatego, że miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju, sąd z urzędu uchyla nakaz zapłaty, a przewodniczący podejmuje odpowiednie czynności. Jeżeli po wydaniu nakazu zapłaty okaże się, że pozwany w chwili wniesienia pozwu nie miał zdolności sądowej, zdolności procesowej albo organu powołanego do jego reprezentowania, a braki te nie zostały usunięte w wyznaczonym terminie zgodnie z przepisami kodeksu, sąd z urzędu uchyla nakaz zapłaty i wydaje odpowiednie postanowienie (analogicznie w przypadku postępowania upominawczego).

2. Postępowanie upominawcze.

Przedmiotem postępowania upominawczego może być tylko roszczenie pieniężne, a w innych sprawach, jeżeli przepis szczególny tak stanowi (postępowanie nakazowe może dotyczyć również świadczenia innych rzeczy zamiennych). W razie braku podstaw do wydania nakazu zapłaty przewodniczący wyznacza rozprawę, chyba że sprawa może być rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.

Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym nie może być wydany, jeżeli według treści pozwu:

1) roszczenie jest oczywiście bezzasadne;  

2)  przytoczone okoliczności budzą wątpliwość; 

3) zaspokojenie roszczenia zależy od świadczenia wzajemnego;  

4) miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju.

W nakazie zapłaty sąd nakazuje pozwanemu, aby w ciągu dwóch tygodni od doręczenia nakazu zaspokoił roszczenie w całości wraz z kosztami albo w tym terminie wniósł sprzeciw do sądu. Pozwany nie wnosi więc zarzutów tak jak w postępowaniu nakazowym, a sprzeciw. Nakaz zapłaty doręczany jest wraz z pozwem i pouczeniem o sposobie wniesienia sprzeciwu oraz skutkach niezaskarżenia nakazu.

Sprzeciw wnosi się do sądu, który wydał nakaz zapłaty, a w przypadku nakazu wydanego przez referendarza sądowego – do sądu, przed którym wytoczono powództwo. Podobnie jak  w postępowaniu nakazowym, w sprzeciwie pozwany powinien wskazać, czy zaskarża nakaz w całości czy w części, przedstawić zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy oraz okoliczności faktyczne i dowody. Jeżeli pozew wniesiono na urzędowym formularzu, wniesienia sprzeciwu wymaga również zachowania tej formy.

Nakaz zapłaty, który nie zostanie zaskarżony, ma skutki prawomocnego wyroku. W przypadku prawidłowego wniesienia sprzeciwu nakaz zapłaty traci moc, a przewodniczący wyznacza rozprawę i zarządza doręczenie powodowi sprzeciwu razem z wezwaniem na rozprawę.

Istotne jest, że nakaz zapłaty traci moc jedynie w części zaskarżonej sprzeciwem. W przypadku, gdy w sprawie mamy kilku pozwanych o to samo roszczenie, a tylko jeden z nich lub niektórzy wniosą skutecznie sprzeciw, nakaz traci moc jedynie co do nich (nie zaś do wszystkich współpozwanych).

Nadto należy pamiętać, że nakaz zapłaty wydany w postępowaniu upominawczym w chwili wydania nie jest tytułem zabezpieczającym. W praktyce oznacza to, że dopiero po uprawomocnieniu staje się tytułem egzekucyjnym, zaś po nadaniu mu klauzuli wykonalności – tytułem wykonawczym. Wyjątkiem jest nakaz zapłaty wydany w tzw. elektronicznym postępowaniu upominawczym, gdyż w tym przypadku nakazowi zapłaty zostaje nadana klauzula wykonalności z urzędu.

3. Skutki zaskarżenia nakazu zapłaty.

Wniesienie zarzutów oraz wniesienie sprzeciwu wywołuje inne skutki. W postępowaniu nakazowym prawidłowe wniesienie zarzutów skutkuje bowiem wyznaczeniem terminu rozprawy i przeprowadzeniem postępowania, w następstwie którego sąd wydaje wyrok, w którym:

1)     nakaz zapłaty w całości lub w części utrzymuje w mocy;

2)     uchyla nakaz zapłaty i orzeka o żądaniu pozwu;

3)     uchyla nakaz zapłaty i pozew odrzuca lub postępowanie umarza.

Natomiast prawidłowe wniesienie sprzeciwu w postępowaniu upominawczym, skutkuje utratą mocy nakazu zapłaty. Sąd wyznacza wówczas rozprawę i rozstrzyga ją orzeczeniem.

3. Koszty postępowania.

Postępowanie nakazowe jest znacznie szybszym i tańszym rozwiązaniem dla powoda. Powód uiszcza bowiem ¼ stosunkowej opłaty od pozwu (czyli ¼ z 5% wartości przedmiotu sporu, nie mniej niż 30 zł, nie więcej niż 100.000 zł). Opłata od zarzutów wynosi natomiast ¾ stosunkowej opłaty sądowej od pozwu.

Odmienny mechanizm procesowy odnośnie do opłaty stosowany jest w postępowaniu upominawczym. Pozew musi być opłacony w pełnej wysokości, z tym że sąd z urzędu zwraca stronie ¾ uiszczonej opłaty od pozwu w postępowaniu upominawczym, jeżeli uprawomocnił się nakaz zapłaty. Sprzeciw od nakazu zapłaty jest natomiast zwolniony od opłaty.

 

 

 

Zwrot od ubezpieczyciela odszkodowania i zadośćuczynienia wypłaconego przez sprawcę wypadku drogowego

autor Konrad Rydzewski, 17 stycznia 2017

Sąd Rejonowy Szczecin - Centrum w Szczecinie w wyroku z dnia 17.01.2017 r. zasądził na rzecz klienta Kancelarii od ubezpieczyciela pełny zwrot kosztów odszkodowania oraz zadośćuczynienia wypłaconego przez sprawcę wypadku komunikacyjnego na rzecz osoby pokrzywdzonej w wypadku.

 

Stan faktyczny sprawy sprowadzał się do tego, że klient Kancelarii został prawomocnie skazany za nieumyślne spowodowanie wypadku komunikacyjnego, w którym krzywdy i szkody doznała osoba pokrzywdzona. W wyroku karnym na sprawcę zdarzenia nałożono dodatkowo środki karne w postaci odszkodowania oraz zadośćuczynienia. Sprawca - klient Kancelarii wykonał powyższe obowiązki dokonując wpłat na rzecz pokrzywdzonej. W chwili spowodowania wypadku klient Kancelarii posiadał ważne ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Następnie Kancelaria w imieniu Klienta w pierwszej kolejności wezwała ubezpieczyciela do zwrotu wpłaconych przez klienta kwot. Ubezpieczyciel odmówił.  W następnie odwmowy ze strony ubezpieczyciela Kancelaria w imieniu Klienta pozwała ubezpieczyciela o zwrot wpłaconych kwot tytułem odszkodowania
i zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonej. Pozwany w toku postępowania konsekwentnie wnosił o oddalenie powództwa tłumacząc, że zapłacone przez klienta kwoty stanowily dla niego korzyść, która miała wpływ na niższy wymiar kary jak również wskazując na wyłącznie karny charakter orzeczonych
w wyroku skazującym obowiązku odszkodowania oraz zadośćuczynienia.

 

Sąd Rejonowy Szczecin - Centrum w Szczecinie nie podzielił zdania ubezpieczyciela zasądzając na rzecz klienta Kancelarii w całości kwotę, której się domagał oraz dodatkowo odsetki ustawowe za opóźnienie.